W pogodzie widać zmiany, w przyszłym tygodniu trochę powieje i popada
Od kilku tygodni mamy pogodową sielankę, ale powoli w pogodzie widać, że jesień będzie chciała powiedzieć coś więcej.
Obecna aura jest wręcz wymarzona, zwłaszcza dla mieszkańców Polski północnej i zachodniej, gdzie przez większą drugą połowę maja, czerwiec oraz lipiec padało i grzmiało, a niebo było przykryte przez chmury. Jednak i tam zawitały wreszcie dłuższe dni ze słońcem i piękną pogodą, której brakowało przez pierwszą część lata. W innych częściach kraju rozwija się jednak susza i część osób z wytęsknieniem czekają na opady.
Do końca tygodnia nie ma co liczyć na zmiany w pogodzie. Nadal będzie bardzo gorąco. W środę w większości Polski zanotujemy przekroczenie 30 stopni, a będą również i tropikalne noce, co we wrześniu zdarza się bardzo rzadko. W kolejnych dniach również bez zmian. Wszędzie bardzo gorąco, ale już ciut mniej, bo około 28-29, ale nadal notować będziemy bardzo ciepłe noce jak na wrzesień, do tego mnóstwo słońca i sucho, co będzie zwiększać zagrożenie pożarowe.
Jednak powoli widać zmiany. Już dawno pisałem na łamach bloga, że na przełomie pierwszej i drugiej dekady września zaznaczą się w naszym kraju fronty atmosferyczne, które zakończą nam tegoroczne lato. Prawdopodobnie one dotrą do Polski mniej więcej za tydzień i przyniosą zmianę sytuacji barycznej. Mocniej powieje i popada, a temperatura znacząco się obniży, być może nawet w dalszej części następnego tygodnia do okolic normy, ale jeszcze na szczęście nie zmarzniemy. Wreszcie również noce staną się chłodniejsze i lepsze do spania.
To będzie jednak tylko kropla w morzu potrzeb, bowiem w sumie opadów będzie niewiele, a dalsza część drugiej dekady zapowiada się sucho i słonecznie, ale w sumie już nie tak gorąco, jak pierwsza dekada września. Temperatury już bardziej w granicach normy. Na większe zmiany w pogodzie musimy poczekać do wrześniowej pełni, a więc 18 września. Dopiero wówczas mocniej zaatakuje nas jesień do tego stopnia, że po 20 września pojawią się nocne przymrozki, mocniej powieje i zobaczymy przelotne opady, ale nadal ich będzie w sumie mało.
I na razie w tej kwestii za wiele się nie zmieni, bowiem już dawno pisałem, że druga połowa roku przyniesie w pogodzie większą stabilizację, dużo słońca i mniej opadów i tak też się powoli dzieje. A bardzo ciekawie w kwestii pogody wyglądają prognozy na pierwszą część października, która właśnie może przypominać początek obecnego września, ale o tym będę jeszcze pisał w kolejnych dniach.
Komentarze
Prześlij komentarz