W kilka dni spadnie dwukrotna norma opadów
Wygląda na to, że podczas tegorocznego września w jego drugiej dekadzie spadnie niemal dwukrotna norma opadów w kilka dni.
Już dawno w prognozach sezonowych pisałem, że tegoroczny wrzesień będzie zupełnie inny niż ten sprzed roku, który przyniósł nam praktycznie do końca powiew lata, a ten przeciągnął się nawet na pierwsze dni października. I chociaż pierwsza dekada września przyniosła nam powtórkę tego z 2023, to jednak jego dalsza część mocno może nas rozczarować, zwłaszcza że wrzesień należy do zmiennego znaku Panny, więc pogoda w nim, co rok jest inna.
Już w tygodniowej prognozie pogody na okres 10-17 września oraz jeszcze w sobotę pisałem, że zaczyna się bardzo deszczowy okres, który potrwa nawet do początku października. I jak widać moje prognozy się sprawdzą i to nawet z nawiązką. Przedsmak mieliśmy już w miniony poniedziałek, kiedy padało w Polsce południowej i zachodniej praktycznie od samego przedpołudnia, cały dzień i w nocy, a opady ustały dopiero nad ranem, dzięki czemu załagodzona została posucha.
To była jednak tylko zapowiedź tego, co czeka nas w drugiej połowie tygodnia. Co prawda jeszcze w środę i we wtorek czekają nas tylko małe opady przelotne, ale prawdziwy armagedon zacznie się w czwartek w nocy. Wówczas ze względu na ujemny indeks NAO wkroczy do Polski niż genuański przy spływie zimnego powietrza z północy, który najpierw przyniesie do naszego kraju opady w południowej części, a potem będzie wędrował na północ i wschód Polski.
Od czwartku do niedzieli w niektórych częściach kraju może spaść nawet dwukrotna norma opadów za wrzesień, co zdarza się niezwykle rzadko. Dodatkowo w czwartek i piątek na północy Polski pod deszczowymi chmurami ledwo 13-15 stopni, a na Śląsku w weekend w górach możliwy jest już pierwszy śnieg. Całe szczęście, że ostatnio mieliśmy niskie stany rzek, bo inaczej powódź mielibyśmy gwarantowaną przy takiej ilości opadów i to podobną do tej z 1997 i 2010 roku, bo rozkład baryczny jest podobny do tamtych.
Poprawa aury nastąpi dopiero w przyszłym tygodniu, temperatura wzrośnie, ale wbrew co niektórym portalom nadal uważam, że cały czas będą się pojawiać przelotne opady deszczu. Jak widać w Polsce każdy suchy i słoneczny okres jest na wagę złota, bo tutaj prędzej czy później zawsze przyjdą większe opady.
Komentarze
Prześlij komentarz