Przed nami bardzo trudna wrześniowa pełnia z kolejnym pół krzyżem

Nie jest wykluczone, że dramatyczna powódź na południu Polski ma związek również z nadchodzącą trudną wrześniową pełnią. 

Od kilku dni mieszkańcy Polski południowej walczą z dramatyczną powodzią, która rozpoczęła się w ostatni weekend. Trwa walka o uratowanie wałów i zbiorników retencyjnych, a wiele miejscowości zalała woda powodując duże straty materialne. To nie koniec zmagań rejonów Dolno Śląskich, bowiem fala powodziowa ma dopiero dotrzeć do do takich miast, jak Wrocław i Nysa w najbliższych dniach, więc sytuacja może być poważna. 

Być może pewną przyczyną obecnej sytuacji jest nadchodzącą trudna wrześniowa pełnia. Co prawda wrześniową pełnię mamy dopiero w środę, ale jej skutki odczuwamy już trzy dni wcześniej, a nawet i również trzy dni później. Na dodatek podczas obecnej pełni zobaczymy częściowe zaćmienie Księżyca, co naprawdę zdarza się niezwykle rzadko, więc to w samo w sobie jest już wydarzeniem niezwykłym i bardzo groźnym w swojej wymowie. 

Na dodatek to jeszcze nie wszystko. Na niebie od jakiegoś czasu formuje się kolejny we wrześniu pół krzyż znaków stałych, a więc znowu trudna figura, których ostatnio mieliśmy sporo. Zresztą już w prognozie astrologicznej na wrzesień napisałem, że będzie to bardzo dramatyczny miesiąc i tak już jest na przykład w związku z powodzią. A na pełni w formacji pół krzyża mamy jeszcze Do Słońca w znaku Panny pojawiły się również stellum planet w Rybach, a więc Księżyc, Saturn i Neptun w jednej linii, a na dodatek jeszcze przy połączeniu Jowisza w Bliźniętach. 

Uff, to naprawdę bardzo trudne połączenie i nie jest wykluczone, że jego wpływy poczuliśmy już wcześniej, kiedy zaczęła się powódź w Polsce, a prawdopodobnie to jeszcze nie koniec dramatycznych zdarzeń. Być może jeszcze w tym tygodniu nadchodzące fale powodziowe mogą wyrządzić na południu kraju kolejne szkody i przerwania wałów, a nawet uszkodzenia tamy. Także jeszcze z sytuacją powodziową możemy się mierzyć nawet jeszcze kilka dni. 

Jak widać już nawet wcześniej można było przewidzieć przez trudny układ planet katastrofy w przypadku powodzi we wrześniu, a jak napisałem nie jest wykluczone, że to jeszcze nie koniec i gdzieś na świecie pojawi się jeszcze na przykład trzęsienie ziemi albo potężne huragany. Wrzesień miał być miesiącem wstrząsowym i taki jest.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026