Astrologiczna prognoza na październik: Czeka nas kolejna powódź

Chociaż wrzesień był bardzo dramatycznym miesiącem, to jeszcze mocniej w swoich zdarzeniach zapowiada się październik. 

Tegoroczny wrzesień zapamiętamy na długo ze względu na tragiczną powódź na południu Polski, która przyniosła ogromne szkody materialne i ofiary wśród ludzi. Już w prognozie na ten miesiąc pisałem, że będzie wstrząsowy i bardzo trudny i jak się niestety okazało miałem rację, a nadchodzący październik zapowiada się wcale nie lepiej, bo mamy kolejny w planach trudny układ planetarny i to w sam raz niestety na najbliższą pełnię.  

Co więc takiego się zdarzy w październiku? A więc 17 października mamy pełnię Księżyca w znaku Barana, a Słońce w Wadze. Na dodatek wówczas na niebie utworzy się groźna figura tak zwanego całego Krzyża, a nie pół krzyża, jak było do tej pory. I tak do tej już groźnej pełni w opozycji dołączają dwie bardzo wojownicze planety, a więc wojownicze Pluton i Mars w znaku Raka. Zapowiada się więc mieszanka iście wybuchowa, która znowu może nam przynieść globalne katastrofy, powodzie, trzęsienia ziemi, konflikty wojenne i różne nieprzewidzianie zdarzenia. 

Zatem nie zdziwmy się, jeśli na przełomie drugiej i trzeciej dekady października w naszym regionie znowu dojdzie do dużej powodzi. Wszak wówczas będziemy w okolicach Pełni, a jak wiemy po pełni pogoda zawsze się zmienia. Więc nie jest wykluczone, że po kilkunastu dniach Babiego Lata w drugiej połowie października czeka nas radykalna zmiana pogody. Temperatura może gwałtownie spaść, pojawią się wichury i ponownie Niż Genuański, który przecież już kilkanaście dni temu przyniósł nam jedną powódź. 

Co więc jeszcze może nas czekać w październiku przy tym wstrząsowym układzie? Powrót pandemii koronawirusa i znowu nakaz noszenia maseczek, ale pewnie głównie w ośrodkach służby zdrowia i urzędach publicznych. Jeszcze na początku drugiej dekady miesiąca czeka nas dosyć nieprzyjemna Merkurego z Plutonem. Na dodatek w dniach 12-16 czeka nas kwadratura Słońca z wojowniczym Marsem, co nie zwiastuje nic dobrego. 

Także jak widać październik zapowiada się wręcz wybuchowo, a najtrudniejszym momentem miesiąca będzie wspomniana pełnia, która ma mieć miejsce 17 października. Radzę więc już teraz uważnie śledzić wówczas bieżące wydarzenia, bowiem może zrobić się bardzo nieciekawie, zarówno w pogodzie, jak w wydarzeniach militarnych. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026