Wielkie powodzie na świecie, a w mediach cisza
Na świecie mamy ostatnio duże powodzie, a w mediach jakoś na ten temat panuje dosyć dziwna niespotykana cisza.
Już jakiś czas temu wspominałem o tym, że czekają nas na świecie dwie potężne fale tsunami. Jedna będzie wynikiem nadchodzącej zmiany biegunów magnetycznych ziemi, druga już dziełem człowieka. Jednak zanim do tego dojdzie, czeka nas szereg podtopień i zalań, z którymi mamy do czynienia w tym roku. Co ciekawe w mediach głównego nurtu o tym jest jakoś dosyć cicho, a rządzący światem raczej chyba wiedzą o tym, że zaczyna dziać się coś niedobrego.
Najnowsze wydarzenie, to powódź w Jemenie, gdzie zazwyczaj trudno jest o deszcz. Tym razem spore opady spowodowały śmierć 45 osób i duże zniszczenia, w wyniku burz wiele domów zostało zniszczonych, a tysiące osób musiało opuścić swoje miejsce zamieszkania. Sytuacji w Jemenie nie ułatwia fakt, że nie wszystkie dzielnice są kontrolowane przez stronę rządową, a przez piratów z Huti, którzy atakują statki z towarami na Morzu Czerwonym. Dlatego pomoc potrzebującym jest w sumie dosyć utrudniona.
Powódź nawiedziła też ostatnio Koreę Północną. Zwłaszcza regiony graniczące z Chinami. Jednak z tak zamkniętego kraju ciężko o jakiejś oficjalne informacje niż te, które podadzą tamtejsze rządowe media. Powodzie w KRLD nie są niczym nadzwyczajnym o tej porze roku ze względu na opady monsunowe. Te jednak ze zdwojoną siłą uderzyły nie tylko w kraj Kim Dzong Una, ale też w Indie, gdzie monsun okazał się być jednym z najbardziej intensywnym od lat. Pojawiły się nawet tak zwane latające rzeki, które spowodowały bardzo duże opady.
To jeszcze nie koniec. Wielkie deszcze ostatnio pojawiły się również w Sudanie. W tym kraju przez powodzie zginęło więc dziewięć osób, a kolejne kilkanaście w wyniku zawalania się ich domów. W samym kraju dach nad głową straciło ponad 11 tysięcy osób. Z ulewnymi deszczami zmagają się również mieszkańcy Azji. Ulewne deszcze spowodowały też szereg problemów w Chinach i Kanadzie. W tym pierwszym kraju zginęło ponad 150 osób z powodu powodzi i osuwisk ziemnych. Natomiast przez regiony USA przechodzi huragan Debby.
Skala powodzi wygląda naprawdę na dosyć niespotykaną, a to jeszcze nie wszystko, bowiem do mniejszych podtopień i zalań dochodzi w innych częściach świata. Dziwi jednak w tym wszystkim dosyć duża cisza w mediach na ten temat. Czyżby władze chciały coś ukryć i nie wywoływać paniki wśród ludzi?
Komentarze
Prześlij komentarz