Prognoza pogody na jesień: Będzie spokojna, sucha i słoneczna
Tegoroczna jesień będzie zupełnie inna niż kilka ostatnich, które praktycznie nie przynosiły większych powiewów Babiego Lata.
W ostatnich latach jesienie nas raczej rozczarowywały pod względem pogody. W okresie 2020-2023, może poza niezłą jesienią z 2021 roku, nie przynosiły one długich powiewów Babiego Lata i naszej ulubionej złotej polskiej jesieni było w sumie mało. Często dominowały chmury, deszcz i szybko przychodziła późnojesienna słota, którą rok temu mieliśmy w zasadzie już na stałe po 4 października. W tym roku na szczęście wszystko zapowiada się zupełnie inaczej niż w ostatnich latach, a jesień będzie zupełnie inna niż poprzednio.
Co ważne tegoroczna jesień zapowiada się jako dosyć sucha, a opadów będzie mało. To zwrot o 180 stopni w porównaniu do jesieni z 2023, która była wręcz ekstremalnie wilgotna, podobnie jak ostatnia zima. Właściwie od zeszłorocznej jesieni mamy do teraz bardzo deszczowy okres z wyjątkiem może tegorocznej wiosny i trzecią na cztery mokrą porę roku. Wygląda na to, że jesień 2024 przełamie ten deszczowy trend i zobaczymy wreszcie więcej suchych krajobrazów, zwłaszcza na północy i zachodzie Polski, gdzie ostatnio lało dosyć sporo.
W 2024 mamy też szansę w październiku na dłuższy okres Babiego Lata. I co ciekawe jest on możliwy w dalszej części miesiąca koło 8-25 października, a nawet częściowo w pierwszej połowie listopada. Taki okres ładniejszej pogody powinien potrwać około 2-3 tygodni. Nie jest wykluczone, że na wschodzie Polski temperatura w niektórych miejscach przekroczy nawet 23-27 stopni. Także o dziwo dalsza część października w tym roku w porównaniu do tego z 2023 zapowiada się całkiem przyjemnie, sucho i słonecznie.
Także wrzesień przyniesie zupełnie inną pogodą niż rok temu. Pierwsza polowa miesiąca może być jeszcze wręcz letnia z ostatnimi powiewami ciepłego powietrza, ale w drugiej poczujemy już jesień z silnym wiatrem i nocnymi przymrozkami, choć w sumie będzie dosyć sucho, ale pochmurno. Jednak aura nie będzie aż tak kiepska, jak we wrześniu 2022 czy 2017, kiedy cały czas lało. Także aura będzie wręcz sprzyjać aktywności na świeżym powietrzu, bo nie będzie już wielkich upałów, a temperatury będą oscylować w granicach normy.
Brzydka część jesieni, a więc ta późnojesienna słota, której tak nie lubimy, przyjdzie dopiero w tym roku dosyć późno, bo w połowie listopada, kiedy zaczną się wędrówki atlantyckich niżów i wejdziemy też powoli w okres przedzimia, ale wielkich chłodów, jak w ostatnich listopadach tym razem na szczęście w ogóle nie widać. Wygląda na to, że tegoroczna jesień przyniesie więcej powiewów Babiego Lata niż ostatnie.
Komentarze
Prześlij komentarz