Pogodowe oblicze września: Będą powiewy lata, ale i wczesnej jesieni

Tegoroczny wrzesień będzie zupełnie inny niż ten sprzed roku, który praktycznie do końca przyniósł nam przedłużenie lata. 

Wrześnie na przestrzeni ostatnich lata bywały różne. Mieliśmy i wrzesień wręcz późnojesienny, jak w 2022 roku, który zapisał się poniżej normy i dosyć deszczowy, ale i również wręcz letni, jak chociażby rok temu, kiedy mieliśmy przedłużenie lata praktycznie aż do początku października i niewątpliwie taki wrzesień przypadł nam bardzo do gustu. Niezły był też wrzesień w 2021, który przyniósł sporo złotej polskiej jesieni czy w 2020 roku, który był bardzo podobny do tego z 2023. 

A jaki będzie wrzesień w 2024 roku? Na pewno nie ma co liczyć na powtórkę sprzed roku. Wrzesień nie będzie już tak ciepły i ładny, zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca. Jednak jeszcze w pierwszej części września możemy liczyć na ostatnie powiewy tegorocznego lata. Jeszcze w pierwszym tygodniu najbliższego miesiąca mogą pojawić się bardzo ciepłe dni z temperaturami powyżej 25-28 stopni. Jednak przy napływie ciepłych mas powietrza mogą gdzieniegdzie pojawiać się również burze, choć na szczęście nie będzie ich zbyt wiele. 

Ostatecznie lato pożegnamy po 8-10 września. Wówczas przejdą przez Polskę fronty atmosferyczne, co spowoduje, że po 12 września trzeba będzie przypomnieć sobie o cieplejszych ubraniach, ale w sumie będzie dosyć sucho, a czasami będą pojawiać się pojedyncze dni z temperaturami nawet powyżej 25 stopni, ale to już na krótko. Pierwsza połowa miesiąca powinna więc przynieść jeszcze więcej letnich niż jesiennych chwil. 

Kompletna zmiana czeka nas po wrześniowej pełni. Wówczas przez Polskę mogą przejść potężne wichury i niże wtórne, które przyniosą opady, a po ich przejściu temperatura bardzo mocno się obniży. Nie jest wykluczone, że w trzeciej dekadzie września zobaczymy takie dni, w których temperatura z trudem będzie w ciągu dnia przekraczać nawet 10-12 stopni, a nocami chwyci mróz, choć w sumie będzie przy tym sucho, jednocześnie pochmurnie i czasami wietrznie.  Na szczęście będzie to tylko kilkudniowy epizod. 

Co może nam dokuczać we wrześniu, to silniejsze wichury, które mogą się pojawić w Polsce, zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca, jak i w październiku, ale właśnie one za jakiś czas sprowadzą do nas Babie Lato i to na dłużej w dalszej części jesieni. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026