Wstępna prognoza na sierpień: Nadchodzi pogodowa stabilizacja
Po bardzo bardzo wielu dynamicznych miesiącach wygląda na to, że pogoda w sierpniu zacznie powoli się uspokajać.
Ostatnich dziesięć miesięcy, licząc od października 2023, było bardzo dynamicznych pogodowo. I chociaż od marca ustały większe opady deszczu, to jednak ciągle aura zmieniała się jak w kalejdoskopie i ciężko było o jakiś spokój w pogodzie. Aura zmieniała się co kilka dni, często skakała temperatura, ciśnienie i od połowy maja mieliśmy, a właściwie ciągle mamy najaktywniejszy sezon burzowy od lat. Słowem cały pogodowy galimatias i niemal wszystkie zjawiska pogodowe od burz gradowych, nawałnic, wichur, opadów i skoków temperatur.
Wygląda na to, że powoli nadchodzi kres bardzo dynamicznej pogody i to na dłużej. Sierpień od dawna pokazywał mi się jako najlepszy miesiąc tegorocznego lata i wakacji. I chyba też taki będzie. Początek miesiąca może jeszcze przynieść groźne zjawiska burzowe, ale one będą już zanikające. W pierwszym tygodniu sierpnia prawdopodobnie doświadczymy jeszcze upałów i to nawet tych w przedziale 35-40 stopni, więc nie byle jakich. I co ciekawe tym razem na znacznie dłużej niż tylko kilka dni jak w czerwcu i lipcu.
Krótkie załamanie aury nadejdzie po 8 sierpnia, ale nie potrwa ono długo i nie będzie to jeszcze koniec lata, jak wszyscy myślą. Dalsza część sierpnia zapowiada się wybornie. Nie dość, że widać w prognozach bardzo dużo słońca, to będzie bardzo ciepło z niską wilgotnością, bez meczących burz i wichur oraz opadów, a więc zupełnie odwrotnie niż to było w sierpniach 2022 i 2023. Dodatkowo jak wspomniałem, upał będzie łatwy do zniesienia, bo z niską wilgotnością i niskim punktem rosy, więc prawie w ogóle go nie poczujemy.
Ładna sierpniowa pogoda potrwa praktycznie do końca wakacji, a sam miesiąc może okazać się bardzo gorący, ale jednocześnie przyjemny. Prawdopodobnie po 10-12 sierpnia rozwinie się typowy sierpniowy wyż, który sprowadzi do Polski bardzo suche i przyjemne powietrze, a taka aura potrwa nawet 2-3 tygodnie. Co ważne, zanikną również burze i inne wątpliwe atrakcyjne zjawiska pogodowe, którymi mieliśmy do czynienia w ostatnich miesiącach. Przestanie też co kilka dni skakać temperatura, więc wreszcie meteopaci poczują się dobrze.
I co ciekawa stabilizacja z sierpnia potrwa znacznie dłużej. Jak pisałem we wstępnej prognozie przeniesie się też na znaczną część jesieni i to aż do początku astronomicznej zimy. Także wygląda na to, że aura wreszcie się nad nami zlituje, a druga połowa roku w przeciwieństwie do ostatnich dwóch lat poza incydentami, nie przyniesie szybkich powiewów późnojesiennej słoty.
Komentarze
Prześlij komentarz