Pogoda w tym roku jest kiepska, ale idzie dłuższa poprawa

Chociaż anomalia 2024 roku jest bardzo wysoka, to aura poza paroma chwilami jest jak na razie bardzo kiepska. 

Po pierwszej połowie roku jego anomalia wynosi aż 2.80 stopni. To bardzo dużo i rok 2024 idzie na temperaturowy rekord. Nie jest więc wykluczone, że znajdzie się on jako jeden z najcieplejszych w historii pomiarów, także w naszym kraju, a tegoroczne lato i nawet dalsza część jesieni mogą jeszcze dołożyć do pieca. Także wcale bym się nie zdziwił, jeśli końcowa anomalia tego roku przekroczy nawet 3 stopnie powyżej normy. 

Szkoda tylko, że w parze z wyższą temperaturą nie idzie lepsza pogoda. Tak naprawdę w tym roku na dłużej ładniejsza aura zrobiła się dopiero w maju. Wcześniej mieliśmy tylko chwile dobrej pogody, jak w okresie Świąt Wielkanocnych, czy trochę w okolicach pierwszej połowy kwietnia i ewentualnie przedwiośnia. Tak naprawdę większa część marca i druga połowa kwietnia były dosyć kiepskie, a marzec bardzo przeciętny, więc rewelacji w pogodzie nie było, zwłaszcza w kontekście wysokiego usłonecznienia. 

Tak naprawdę średnią dla tego roku nabiło kilka cieplejszych chwil, jak bardzo ciepłe noce w lutym i marcu, tydzień w kwietniu 6-14 i ciepła majówka oraz trzecia dekada czerwca. Poza tym za specjalnie pod względem temperatur rewelacji też nie było, a jak wspomniałem wyżej do tego doszło wysokie zachmurzenie i sporo opadów, zwłaszcza w północno-zachodniej części kraju oraz południowej od drugiej połowy maja i jeszcze wcześniej zimą. 

Na szczęście idzie wreszcie dłuższa poprawa pogody i to nie tylko na tydzień, dwa jak wcześniej, ale na dłużej. Już w sierpniu powinniśmy mieć znacznie więcej pogodnych i przyjemnych chwil ze słońcem, a taka aura przeniesie się również na dalszą część jesieni. Także tym razem spokojna pogoda nie potrwa tylko znowu jednego czy dwóch tygodni jak w maju i czerwcu. Jedynie, co może niepokoić, to od sierpnia bardzo mała liczba opadów, która pokazuje się w prognozach i to aż do przełomu listopada i grudnia. 

Taka kiepska pogoda przez dłuższy czas jest czymś normalnym, ale my tutaj wiemy, że ma to związek nie tylko z Globalnym Ociepleniem, ale również nadchodzącą zmianą biegunów magnetycznych ziemi. Dlatego skoki temperatur i zmienność aury może być coraz większa, a przecież pamiętamy, że przed 2020 tak nie było. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.