W czwartek rozpoczynamy astronomiczne lato
20 czerwca dojdzie do przesilenia letniego i rozpoczniemy ulubioną porę roku przez większość ludzi, a więc astronomiczne lato.
Lato jednak tak naprawdę rozpoczęliśmy już 1 czerwca. W meteorologii lato trwa od 1 czerwca do 31 sierpnia, a więc obejmuje czerwiec, lipiec i sierpień. Coraz więcej osób właśnie zaczyna patrzeć na pory roku właśnie pod kątem meteorologicznym ze względu na pomiary temperatur, a te zaczynają się wraz z początkiem każdej meteorologicznej pory roku. Jednak w społeczeństwie nadal dominują pory roku astronomiczne i kalendarzowe.
Początek astronomicznego lata ma jeszcze jeden aspekt. Po jego rozpoczęciu dzień niestety zaczyna się skracać, a przecież wszyscy lubimy, jak on się wydłuża. W koińcu na początku trzeciej dekady czerwca mamy noc Kupały, a więc najkrószą noc w roku i najdłuższy dzień. A na dodatek jeszcze teraz będziemy mieli pełnię 22 czerwca, a więc praktycznie nawet przez większą część nocy będzie bardzo jasno. Do połowy lipca jednak nie zauważymy jeszcze skracającego się dnia.
A jakie lato będzie w tym roku w pogodzie? Już od dawna na łamach bloga piszę, że pierwsza połowa może nas zawieźć pod względem temperatur i pogody. Wielkich upałów poza krótkimi epizodami na razie nie widać. Takie mogą się na chwilę zdarzyć na początku lipca na kilka dni i pod koniec czerwca, ale znowu maksymalnie na 3-4 dni, po których będzie przychodzić dłuższe ochłodzenie. Cieplej, ale z burzami będzie na południu Polski w lipcu.
Właśnie tegoroczne lato może być pod względem burz najaktywniejsze od lat. Już to widzimy zresztą w czerwcu, kiedy mieliśmy nawałnice burzowe na południu Polski. Z moich prognoz wynika, że w lipcu tych nawałnic będzie jeszcze więcej, zwłaszcza w pasie Polski południowo-wschodniej i południowej, gdzie napłynie ciepłe powietrze. Dużo spokojnej będzie za to na północy kraju i zachodzie.
Dużo lepiej zapowiada się dopiero druga połowa lata. Sierpień powinien przynieść wręcz wakacyjną aurę, podobnie jak wrzesień, jednak w tym miesiącu możliwe są znowu gwałtowne nawałnice i burze, choć opadów deszczu za dużo nie będzie. Także jak widać, lato rozkręci się dopiero w drugiej połowie i nawet częściowo na jesień.
Komentarze
Prześlij komentarz