Pierwszy upał groźny dla naszego zdrowia, ale widać ochłodzenie
Pojawiła się fala pierwszych ogólnopolskich upałów w tym roku, które są bardzo groźne dla naszego zdrowia.
W środę do Polski napłynęło gorące powietrze z południa, wskutek czego temperatury poszybowały nawet do 28-30 stopni. Przy wysoko świecącym słońcu, są to wartości bardzo niebezpieczne. Zwłaszcza że jesteśmy całkowicie obecnie nie gotowi do takich wysokich temperatur, a na dodatek pojawiły się noce tropikalne, w których na termometrach temperatura nie spada poniżej 20 stopni, a nawet nad ranem jest bardzo ciepło, bo nawet 21 stopni.
Na razie jednak upał nie jest tak męczący, gdyż do piątku będzie się pojawiał w wersji niskiej wilgotności, a więc możemy poczuć, jakie warunki mają w Hiszpanii podczas lata. Nie potrwa to jednak długo, bowiem od piątku wzrośnie niestety wilgotność powietrza. Przez wysoką chwiejność termodynamiczną zaczną pojawiać burze, które niekiedy mogą mieć bardzo gwałtowny przebieg, zwłaszcza w piątek i niedzielę, ale o tym nawet pisałem w prognozie miesięcznej, że pod koniec miesiąca znowu pojawią się nawałnice.
Obecnie więc należy unikać wychodzenia na słońce między godzinami 11-16 i lepiej siedzieć w cieniu oraz spożywać duże ilości wody. Zwłaszcza powinny uważać osoby starsze oraz dzieci. W tym czasie lepiej też unikać prac fizycznych na zewnątrz, zwłaszcza jeśli nie musicie tego robić. Pierwszy upał jest dla nas szokiem termicznym, gdyż wcześniej przez wiele miesięcy nie notowaliśmy takich temperatur, więc nasz organizm potrzebuje trochę czasu, aby mógł się do niego przyzwyczaić, a następne uderzenia ciepła będą już lżejsze.
Fala upałów nie potrwa długo. Już w niedzielę znowu pojawią się kolejne gwałtowne burze, a po nich mocno się ochłodzi, nawet o 10-15 stopni i początek lipca przywita nas chłodem, więc znowu czeka nas duży skok temperatur. Nie na długo, bowiem jeszcze prawdopodobnie koło 7-10 lipca czeka nas kolejne uderzenie gorącego powietrza na kilka dni, więc aura jak na razie nie zamierza się uspokoić, a skoki temperatur aż do sierpnia i jesieni będą dosyć częste. Na razie musimy jeszcze poczekać na uspokojenie się aury.
Także do skoków temperatur musimy jak na razie się przyzwyczaić, bo od nich nie uciekniemy. Dopiero jak wspomniałem wyżej w sierpniu i na jesień aura powinna się ustabilizować i to na dłużej, ale do tego mamy jeszcze ponad miesiąc, więc początek lata będzie taką pogodową przeplatanką. Raz cieplej, raz chłodniej, chociaż dalsza część lipca na północy Polski wielu gorących dni nie przyniesie.
Komentarze
Prześlij komentarz