Ogromne ulewy w Polsce i Niemczech, a to dopiero początek
Już w prognozie na czerwiec pisałem o dużych nawałnicach i ulewach, a jak widać moje przewidywania spełniły się bardzo szybko.
Ponad 700 interwencji przeprowadzili strażacy w południowej i środkowej części województwa śląskiego. W poniedziałek i we wtorek w nocy nad południową i południowo-wschodnią Polską przeszły ogromne ulewy, które spowodowały podtopienia budynków, piwnic oraz innych miejsc. Alarm przed intensywnymi opadami dotyczył między innymi województw śląskiego, podkarpackiego, lubelskiego, świętokrzyskiego oraz małopolskiego. Jak widać nie był na wyrost, bo w wielu miejscach wystąpiły podtopienia i zalania.
Już w prognozie na czerwiec pisałem o możliwych nawałnicach w Polsce i na świecie. Największą intensywność miały jednak one mieć w drugiej części miesiąca, ale już zaczęły zdarzać się w pierwszej połowie i to na samym początku. Na przykład według IMGW w ciągu kilku godzin w dzielnicy Aleksandrowice w Bielsku-Białej spadło ok. 50 mm wody na m kw. Najbardziej intensywny opad miał miejsce nad ranem, kiedy w ciągu zaledwie godziny spadło 26,7 mm deszczu.
Intensywne opady spowodowały wystąpienie wystąpienie nawet niewielkich cieków wodnych, które do tej pory były spokojne. Najwięcej jest oczywiście zalanych piwnic i garaży. Ogłoszono także stan alarmowy w rzece Olza. Poziom wody przekroczył 230 cm. Przed północą w miejscowości Wiśniowa woda zalała ulice. Także jak widać natura przestała żartować i jak się domyślam, to dopiero początek takich zdarzeń, bo najwięcej ich ma być jeszcze w drugiej połowie miesiąca i to niestety bardziej gwałtownych.
Z powodziami zmaga się nie tylko Polska. Z żywiołem walczą również w Niemczech, zwłaszcza w południowych landach. W Badenii-Wirtembergii i Bawarii władze ogłosiły stan klęski żywiołowej. U naszych zachodnich sąsiadów są zalane piwnice, pola oraz ulice. Po ciągłych opadach deszczu woda w Dunaju i kilku jego dopływach podniosła się do niebezpiecznego poziomu, co zmusiło tysiące ludzi do opuszczenia swoich domów. W południowych Niemczech z tego powodu zamknięto też szkoły i odwołano pociągi.
Według moich prognoz na lato nie tylko w czerwcu będziemy mieli takie ulewy, ale również i w lipcu, a nawet w sierpniu i we wrześniu. Najgorzej jednak zapowiada się przełom czerwca i lipca, o którym ostrzegam już od dawna, że pod względem groźnych zjawisk da nam ostro w kość, także w przypadku nawałnic i burz. Jak widać groźna pogoda zaczęła się już na początku czerwca.
Komentarze
Prześlij komentarz