Jak będzie dalej wyglądał sezon burzowy?

Tegoroczny sezon burzowy jest jednym z najbardziej aktywnych od lat. Jak będzie wyglądał w następnych miesiącach?

Burze w ostatnim czasie bardzo mocno dały nam się we znaki. Zwłaszcza w piątek i na koniec czerwca w niedzielę, gdzie na północy i południu Polski odnotowaliśmy nawet ponad 2000 interwencji strażaków. W kujawsko-pomorskim w miejscowości Kotomierz wichura powaliła 20 drzew i pozrywała dachy domów. W Wielkopolsce całkowicie została zablokowana droga Wałcz - Piła również przez drzewa i silny wiatr, a jeszcze w piątek w Gdańsku wichura przewróciła portowy dźwig. 

Dla czytelników mojego bloga te wichury nie są niespodzianką, bowiem jeszcze w prognozie na lato pisałem, że w tym roku sezon burzowy może być najaktywniejszy od lat. I tak też się stało. O ile w poprzednich latach zjawisk burzowych było bardzo mało, może oprócz sierpnia, to w tym roku męczymy się z nimi już od przełomu maja i czerwca. Co prawda mamy krótkie przerwy od nawałnic, ale one po jakimś czasie wracają ze zdwojoną siłą. Jak więc dalej będzie wyglądać sezon burzowy w dalszej części lata? 

Na szczęście na początku lipca i w pierwszej połowie miesiąca na trochę odpoczniemy od burz. Do Polski będzie napływać powietrze polarnomorskie, więc ono nie będzie sprzyjało powstawaniu komórek burzowych. Sytuacja zmieni się po 15 lipca. Wraz z napływem cieplejszych mas powietrza, zwłaszcza na południu Polski, zaczną pojawiać się ponownie komórki burzowe, które niekiedy mogą mieć bardzo gwałtowny przebieg i znowu może dochodzić do podtopień oraz zalanych dróg. Zagrożony szczególnie jest obszar Śląska, gdzie pojawiać się mogą też zapadliska po intensywnych ulewach.

Od burz odpoczniemy w sierpniu. Większa część miesiąca powinna być bardzo spokojna. Niewielkie ochłodzenie widać po 10 sierpnia, ale jeśli myślicie, że będzie to koniec lata, to jesteście w błędzie, bo ono wróci jeszcze w drugiej połowie sierpnia. Tym razem jednak w przeciwieństwie do 2022 i 2023 będzie to lato w wersji słonecznej i suchej. Nawałnice mogą wrócić jeszcze z większą siłą nawet we wrześniu, gdyż lato tak naprawdę zacznie się rozkręcać dopiero w drugiej połowie i jeszcze nawet na dalszą część jesieni. 

Niewykluczone są jeszcze komórki burzowe w październiku, także po krótkiej przerwie na początku lipca potem burze znowu dadzą nam się we znaki. A intensywność tych zjawisk będzie coraz większa, a same burze coraz bardziej gwałtowniejsze i niestety niszczycielskie. Pełne ręce roboty będą mieli strażacy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.