Czeka nas rekordowo ujemne NAO
W najbliższym czasie czeka nas rekordowo niskie NAO, a w pogodzie nie oznacza to raczej dla nas nic dobrego.
W weekend burzami jak na ironię żegnamy lato, które co dopiero się rozpoczęło i jak widać prognozy długoterminowe raczej na dłużej i przynajmniej aż do połowy czerwca nie zobaczymy temperatur powyżej 27-30 stopni. Chociaż jeszcze wczoraj 1 czerwca niektóre prognozy widziały za tydzień w weekend temperatury powyżej 28 stopni, to się szybko z tego wycofały i czasami widać gdzie nie gdzie nawet spadki poniżej 18-19 stopni, więc jak na czerwiec zimno. Według mnie sprawdzi raczej się to drugie.
Co będzie tego przyczyną? Przede wszystkim rekordowo ujemne NAO. Dla nas zazwyczaj nie oznacza to nic dobrego, a zazwyczaj spływ zimnych mas powietrza z dalekiej północy. NAO ma spaść na wartościach nawet do minus 1.5 stopnia, co jest dosyć rekordową i rzadko spotykaną wartością. Ostatni raz tak duży spadek NAO mieliśmy na początku kwietnia, kiedy po bardzo ciepłych Świętach Wielkanocnych dostaliśmy dosyć duże ochłodzenie, które trwało praktycznie cały tydzień i zakończyło się dopiero pod koniec pierwszej dekady.
Czy teraz też nas czeka spływ powietrza z północy? Raczej tak, co już od dawna sugerowały moje prognozy. Jeszcze w środku wiosny pisałem, że lato i zwłaszcza jego pierwsza połowa może nas rozczarować pod względem temperatur i pogody. Wygląda więc na to, że teraz będziemy mieli tego pierwszy przykład. W niektórych regionach Polski, nawet w ciągu dnia temperatury mogą z trudem przekraczać 15-17 stopni, a nocami może zrobić się naprawdę zimno. Także powoli chyba żegnamy cieplejsze chwile i na prawdziwe lato będziemy musieli poczekać.
Według mnie te prognozy się sprawdzą i czeka nas bardzo zimny prysznic po naprawdę cieplej i przyjemnej wiośnie. Cieplejsze chwile w czerwcu wrócą, ale prawdopodobnie dopiero jak napisałem w drugiej dekadzie miesiąca, a druga połowa miesiąca będzie już zupełnie inna niż pierwsza. Dobrą wiadomością jest fakt, że wreszcie na dłużej pozbędziemy się burz i opadów. Takie uroki powietrza polarnomorskiego i arktycznego. Gdybyśmy mieli zimę, to mielibyśmy niezły atak zimy z temperaturami poniżej -10 stopni w dzień.
Także jak widać czerwiec może nas rozczarować, ale dla czytelników mojego portalu raczej nie stanowi to niespodzianki, bowiem już wielokrotnie o tym wspominałem. Chłodno może zwłaszcza zrobić się w najbliższy weekend. Tak jak pisałem w poprzednim tygodniu lato w Polsce jak na razie już się nabyło. Wcale bym też się nie zdziwił, gdyby dalsza część roku mocno zbiła anomalię całego 2024 mocno w dół.
Komentarze
Prześlij komentarz