Wstępna prognoza na czerwiec: Będzie najchłodniejszy od lat?

Chociaż dopiero zbliżamy się do połowy maja, to powoli już myślimy o zbliżającym się lecie i wakacjach. Jaka będzie więc aura w szóstym miesiącu roku?

Maj jak na razie rozpieszcza nas aurą po dosyć brzydkim, chociaż bardzo ciepłym okresie październik-kwiecień. Jest bardzo dużo słońca i do tego sucho. Chociaż ostatnio się trochę ochłodziło, to pogoda jest dosyć przyjemna i sprzyja aktywności poza domem, czego brakowało w ostatnich majach, które były dosyć zimne. Wygląda na to, że maj będzie pierwszym ładnym i ciepłym miesiącem od września 2023. Jedynym problemem jest narastający brak opadów i postępująca posucha, która jeszcze będzie się zwiększać w najbliższych tygodniach. 

A czy w czerwcu jest szansa na wreszcie jakiejś opady? Jest, ale powoli. W moich prognozach czerwiec wygląda o dziwo na miesiąc dosyć umiarkowany i być może najchłodniejszy od lat. Prawdopodobnie zapisze się ledwie nawet w okolicach normy lub tylko lekko powyżej średniej. Ogólnie sam miesiąc może być dosyć zróżnicowany pod względem aury i każda dekada nieco inna. Znajdzie się nawet miejsce na upał, a więc w czerwcu prawdopodobnie doświadczymy każdego rodzaju pogody od nocnych przymrozków do upału i opadów. 

Pierwszy dekada miesiąca zapowiada się...zimno. Nie jest wykluczone, że rankami będziemy musieli założyć cieplejszą bluzę, chociaż ogólnie będzie jednocześnie dosyć sucho. Temperatura z trudem będzie przekraczać nawet w ciągu dnia 16-19 stopni. Znacznie cieplej może się zrobić po 7-8 czerwca. Wówczas jest szansa na kilka cieplejszych, a wręcz gorących dni z temperaturami powyżej 28-32 stopni. Wraz z napływem ciepła pojawią się groźne burze w drugiej dekadzie miesiąca, które przyniosą potrzebne opady, co będzie zwiastowało większą zmianę pogody. 

Taka nastąpi po 15-20 czerwca. Wówczas jest szansa na większe opady w postaci tak zwanych deszczy świętojańskich, które uratują sytuację na polach i w ogrodach. Co ciekawe nie będzie też jakoś gorąco, więc druga połowa czerwca i początek astronomicznego lata mogą nas rozczarować pod względem pogody. Co ciekawa taka aura może przesunąć się nawet na pierwszą połowę lipca, więc okres 15 czerwca - 20 lipca może być prawdopodobnie dosyć słaby w pogodzie i nawet znacznie poniżej normy i brzydki oraz przekropny. Aura zacznie poprawiać się dopiero w drugiej połowie lata. 

Także jak widać czerwiec przyniesie nam dosyć zróżnicowaną pogodę. Pierwsza połowa miesiąca będzie dosyć sucha i słoneczna, druga bardziej przekropna i pochmurna. Ostatecznie więc czerwiec nie zapisze się jako rekordowy, więc wygląda na to, że miałem rację pisząc o znacznym zjeździe dodatnich anomalii od połowy trzeciej dekady maja.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.