Słoneczny maj zapowiedzią dłuższej pogodowej stabilizacji?

Maj jest pierwszym ładnym i bardzo słonecznym miesiącem od września 2023. Wygląda na to, że nie jest to tylko przypadek. 

Wszyscy marzyliśmy o ładnym, słonecznym i ciepłym miesiącu właśnie od ostatniego września. Pogoda od października do kwietnia była bardzo dynamiczna, a tygodni z ładną, suchą i słoneczną aurą można było w zasadzie policzyć na palcach jednej ręki. W zasadzie klimat w Polsce zepsuł się już dużo wcześniej, bowiem już w maju 2020. Od tego czasu bardzo często się chmurzyło, padało, skakała temperatura, a takie miesiące bardzo słoneczne jak marzec 2022 czy maj 2024 należały do rzadkości. 

Tamten maj był jak widać takim preludium zmian pogodowych, które trwały praktycznie przez kilka lat z małymi przerwami. Dodatkowo bardzo skróciła się pora ciepła. Wszak chłody ciągnęły się nawet do połowy maja, a ciepła i w miarę ładna pogoda trzymała się w zasadzie tylko w okresie czerwiec - wrzesień. W tym roku na szczęście jest inaczej, bowiem wiosna przyszła praktycznie już pod koniec lutego i poza krótkim ochłodzeniem w drugiej połowie kwietnia w tegorocznym sezonie ciepło utrzyma się znacznie dłużej. 

Czy bardzo słoneczny maj 2024 jest zapowiedzią dłuższych zmian w pogodzie, tak jak był to maj 2020? Tak wynika z moich prognoz długoterminowych. Co prawda teraz w trzeciej dekada miesiąca czeka nas krótkie załamanie aury, opady i burze, ale nie będzie to jakiś dłuższy przerywnik. Dalsza część maja i pierwsza połowa czerwca zapowiadają się bardzo słonecznie i sucho. Co prawda jeszcze druga połowa czerwca może nam przynieść bardzo nie przyjemną pogodę z opadami, burzami, duchotą i parnością, a pierwsza połowa lipca może być nawet bardzo zimna i też przekropna.

To chyba będą jednak już ostatnie podrygi takiej dynamicznej aury. Od połowy lipca aura zacznie się stabilizować i to na dłużej. Ustaną przelotne opady, a temperatura w trzeciej dekadzie lipca może przekroczyć 30 stopni. To będzie też zapowiedź bardzo ładnego sierpnia i nadchodzącej jesieni. Ta w tym roku powinna przynieść znacznie więcej słonecznych i spokojnych chwil niż ta bardzo ciepła, ale paskudna jesień z 2023. Będzie chyba polska złota jesień. Również nadchodzącą pora chłodna we wstępnych prognozach nie wygląda tak dramatycznie jak ta z sezonu 2022/2023 i 2023/2024, kiedy cały czas lało. 

Chociaż to tylko prognozy długoterminowe, to u mnie nawet i takie często się sprawdzają, by przypomnieć chociażby jak pisałem w marcu o słonecznym maju, ustaniu opadów w lutym oprócz pomyłki z mrozami i to już w grudniu czy bardzo szybkiej wiośnie w 2024. Wygląda na to, że w pogodzie, poza krótkimi wyjątkami, nadchodzi dłuższy spokój w pogodzie po wielu miesiącach dynamicznej aury.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.