Przed nami burze i powiew lata
Obiecałem w prognozie miesięcznej poważny powiew lata w drugiej połowie maja i w najbliższych dniach tak się stanie.
Zapewne pamiętacie, kiedy pisałem w prognozie miesięcznej, że tegoroczny maj będzie podzielony na dwie części. Pierwsza połowa miała być bardziej wiosenna, a druga już mocno letnia. I tak prawdopodobnie się stanie. Pierwsza część oprócz bardziej ciepłej Majówki upłynęła nam pod względem raczej bardzo wiosennych temperatur z przedziału 14-20 stopni. Do tego mieliśmy dosyć chłodne noce z przymrozkami, które znowu wyrządziły poważne szkody, ale na szczęście wreszcie ostatnio się skończyły.
Niektórzy wątpili w to ocieplenie, które prognozowałem na drugą połowę maja. A jednak tak się stanie, co już widziałem miesiąc temu. W najbliższych dniach do Polski napłynie bardzo ciepłe i wilgotne powietrze z południa Europy. Rozwiną się punktowe burze, które choć na chwilę przyniosą potrzebne opady na wysuszoną ziemię. Od soboty coraz cieplej i w najbliższym tygodniu termometry przekroczą nawet 26-27 stopni, a to już są temperatury praktycznie termicznego lata. Noce również znacznie cieplejsze niż to było ostatnio.
Najbliższy tydzień w pogodzie zapowiada się bardzo dynamiczny. Najpierw czeka nas powiew lata. Zmiana pogody szykuje się oczywiście po majowej pełni, którą mamy 23 maja. Wówczas temperatury znowu mogą po przejściu burz o 8-10 stopni i będziemy mieli przyjemne wartości 18-22 stopnie pod koniec tygodnia, a być może gdzie nie gdzie pojawią się nawet nocne przymrozki. Do tego znowu będzie sucho i słonecznie, więc tych opadów oprócz burz za dużo nie będzie. Nie będą to deszcze konwenkcyjne, a nawalne, a wysuszona ziemia będzie miała problem z przyjęciem tak dużych ilości wody.
Pewnie niektórzy zastanawiają się jaka pogoda nas czeka podczas kolejnego długiego weekendu majowego, który rozpoczynamy już za niespełna dwa tygodnie. Wygląda na to, że nie będzie najgorzej, ale czeka nas pogoda w kratkę. Niektóre dni będą ładniejsze, a niektóre niestety trochę gorsze, ale o tym będę jeszcze pisał w prognozach na ten czas. Czeka nas taka pogodowa przeplatanka, ale pisałem już wcześniej, że trzecia dekada maja czeka nas dosyć zmienna i dynamiczna w pogodzie i to się chyba sprawdzi.
Także powoli będziemy wkraczać w okres letni, co będzie teraz powoli zwiastować druga połowa maja, a wszak meteorologiczne lato rozpoczynamy już 1 czerwca. Niedługo też przedstawię prognozę na okres czerwiec - sierpień, który jednak momentami może nas rozczarować.
Komentarze
Prześlij komentarz