Kiedy wreszcie się skończą burze?
Większość z nas ma chyba już serdecznie dosyć burz, które nękają nasz region od jakiegoś czasu. Kiedy wreszcie się skończą?
Od ponad tygodnia praktycznie codziennie przez Polskę przechodzą dosyć rozległe komórki burzowe. W niektórych miejscach dają wydajne opady, ale też powodują spore zniszczenia, jakie były na przykład w Gnieźnie. Większość z nas ma już chyba tych burz serdecznie dosyć, bo mocno uprzykrzają nam życie i przeszkadzają w aktywności poza domem. Niestety jeszcze trochę potrwają, zanim za jakiś czas przynajmniej na chwilę je pożegnamy.
W jednym z tekstów w prognozie na wiosnę napisałem, że właśnie w drugiej połowie wiosny i latem sezon burzowy może być najbardziej aktywny od lat, a sama pogoda bardzo dynamiczna, pomimo bardzo ciepłej wiosny. Jak widać za bardzo się nie pomyliłem. W ostatnich latach ze względu na chłodne wiosny, praktycznie odwykliśmy od gwałtownych zjawisk burzowych, gdyż praktycznie nie występowały, a jeśli już, to były właściwie rzadkością. W tym roku jest inaczej i jak się okazuje to jeszcze nie koniec takich zjawisk.
Burze będą nas niestety jeszcze nękać przez cały najbliższy tydzień. Praktycznie codziennie będą występowały gdzieś takie zjawiska, zwłaszcza popołudniami i wieczorami. Nie obędziemy się od nich również podczas najbliższego długiego weekendu, kiedy zjawisk burzowych również zapowiada się sporo. Do czynienia z nimi możemy mieć na przykład w piątek i niedzielę, a nawet i częściowo w czwartek. Do tego mogą przez Polskę przechodzić fronty atmosferyczne, zwłaszcza w drugiej połowie tygodnia przy napływie ciepłego powietrza z południa.
A do kiedy potrwają te uciążliwe burzowe? Prawdopodobnie niestety do końca maja. Na chwilowy oddech możemy liczyć dopiero na początku czerwca, kiedy się ochłodzi i zniknie wilgotne powietrze, w którym tworzą się komórki burzowe. Właściwie cała pierwsza połowa czerwca zapowiada się wolna od zjawisk burzowych, więc na jakiś czas zapomnimy o nich i będziemy mogli się cieszyć w miarę słoneczną i suchą pogodą, jaka była w pierwszej połowie maja. Niestety jednak nie na długo jak to u nas bywa.
Gwałtowne burze powiązane z napływem bardzo wilgotnego powietrza wrócą w sam raz na początek astronomicznego lata, ale o tym napiszę więcej jutro, bo czeka nas znacznie więcej groźnych zjawisk atmosferycznych niż tylko same burze. Jak widać ten sezon zgodnie z moimi zapowiedziami z lutego będzie najbardziej aktywny od lat, zwłaszcza w pierwszej połowie lata.
Komentarze
Prześlij komentarz