Wstępna prognoza na maj: Dosyć ciepły, ale burzowy i przekropny
Jesteśmy już w połowie kwietnia, a niedługo rozpoczynamy maj, który będzie zupełnie inny niż w ostatnich latach.
W ostatnich latach maje, podobnie jak kwietnie, mocno nas rozczarowywały. Ostatni ciepły maj mieliśmy dosyć dawno temu, bo aż w...2018 roku. Od tego czasu notowaliśmy maje albo w normie albo zazwyczaj poniżej normy. Zdecydowanie najgorszy maj mieliśmy w 2020 roku, kiedy praktycznie cały czas lało i niebo było zachmurzone, a dodatkowo miesiąc ten zapisał się najzimniej z ostatnich zimnych majów. W miarę przyjemny słoneczny i suchy był maj w 2022, choć wyszedł tylko lekko ponad normę.
A jaki będzie tegoroczny maj? Niektórzy obawiają się, że zgodnie z niektórymi prognozami znowu może być znacznie poniżej normy, z nocnymi przymrozkami. Moim zdaniem nic takiego nie nastąpi, a tegoroczny maj będzie znacznie cieplejszy niż kilka ostatnich. Powinien się zapisać w granicach 2-3.5 stopnia powyżej normy, więc zapowiada się znacznie cieplejszy niż poprzednie. Zimny na pewno nie będzie. Tak przynajmniej wynika z moich wstępnych prognoz na ten okres.
Tegoroczny maj będzie jednak przy tym miesiącem dosyć deszczowym i burzowym. Pierwsza dekada miesiąca zapowiada się dosyć ciepła, ale przy napływie ciepłych mas powietrza, także na okres Majówki, popołudniami i wieczorami zaczną rozwijać się punktowe burze, z których może popadać i zagrzmieć. Bardzo dużo opadów czeka nas w tygodniu po 12 maja, a więc w okresie Zimnych Ogrodników. Teraz co prawda zimno nie będzie, ale jak napisałem będzie lało i to sporo, a opady ustaną dopiero pod koniec drugiej dekady.
Obiecałem, że w maju nad pogodą władanie przejmą wyże i tak się stanie, ale dopiero w trzeciej dekadzie. Wówczas jest szansa na napływ bardzo gorących mas powietrza z południa Europy i nie jest wykluczone, że temperatura przekroczy nawet 25-27 stopni. Poczujemy więc niemal lato na kilka dni. Pomimo dosyć deszczowej pierwszej połowy maja, w drugiej części może zacząć znowu rozwijać się posucha, która również może zacząć się przenosić też na dalszą część czerwca. Na szczęście w tym roku aż tak wielkiej suszy jak rok temu nie będzie.
Także jak widać maj w tym roku będzie dosyć urozmaicony. Pierwsza część miesiąca zapowiada się dosyć wiosenne z burzami i częstym deszczem, ale ładniejsze chwile się też znajdą. W drugiej połowie miesiąca już bardziej wejdziemy w lato, zwłaszcza w trzeciej dekadzie. Nie jest wykluczone, że okres Zimnych Ogrodników w tym roku może się opóźnić i pojawi się w okresie 15-20 maja. Radziłbym więc wstrzymać się z szybkim sadzeniem roślin ciepłolubnych.
Komentarze
Prześlij komentarz