Kiedy nastąpi poprawa pogody?
Wkroczyliśmy w duże załamanie pogody, które przyszło kilka dni wcześniej niż prognozowałem w prognozie miesięcznej. Kiedy może nastąpić poprawa?
W porównaniu do ostatnich tygodni wyraźnie się ochłodziło i znacznie też więcej pada, zwłaszcza opadów konwenkcyjnych. To akurat dobrze, bo ostatnie tygodnie były bardzo suche i zaczynało się pojawiać zagrożenie pożarowe. W najbliższych dniach znowu będzie sporo padać, zwłaszcza w piątek oraz w weekend, co na szczęście pozwoli na ostatecznie pożegnanie panującej posuchy od początku kwietnia. Niestety padać będzie przy niskiej temperaturze, co może oznaczać dla nas tylko same kłopoty.
Weekend zapowiada się fatalnie. Temperatura z trudem będzie przekraczać pięć stopni, do tego będzie lało i wiało, zwłaszcza w sobotę. Pogoda iście barowa, więc lepiej ten weekend będzie spędzić w domu, a na dodatek pojawią się nocne przymrozki, które mogą być bardzo groźne, zwłaszcza dla rozwiniętej wegetacji i pąków kwiatowych. Zwłaszcza dla czereśni i wiśni, które są obecnie w pełnym rozkwicie i przymrozki mogą dopełnić dzieła zniszczenia.
A kiedy nastąpi poprawa aury? Modele ją odsuwają w czasie i przekładają nawet na koniec maja. Moim zdaniem nie będzie aż tak źle. Starsi czytelnicy na pewno pamiętają jak zawsze pisałem, że pogoda zmienia się zawsze po pełni. Teraz najbliższą pełnię mamy 24 kwietnia. Do tego czasu faktycznie nie ma co liczyć na żadną poprawę pogody, ale po 25 kwietnia powinno zacząć się powoli ocieplać, ale na temperatury powyżej 20 stopni jeszcze nie ma co liczyć. Wygląda na to, że przed nami jeszcze 5-6 dni kiepskiej aury.
A co potem? Duże ocieplenie powinno nastąpić do końca kwietnia i początku maja. Na Majówkę znowu powinniśmy mieć temperatury powyżej 18-23 stopni. Jednak w drugiej części Majówki przyjdzie front burzowy, który spowoduje duże ochłodzenie i temperatury znowu obniżą się o 10-15 stopni. Na szczęście nie będzie to duże załamanie aury, bowiem już po 5-7 maja powinno znowu na chwilę zrobić się cieplej i ładniej. Później jednak znowu czeka nas dłuższe załamanie pogody z deszczem i wiatrem, które potrwa nawet do połowy maja.
Także jak widać do 15-17 czeka nas pogodowa przeplatanka. Raz będzie cieplej, sucho i słonecznie kilka dni, raz będzie kilka dni z deszczem i zimnym powietrzem. Także nie będzie cały czas zimno jak prognozują niektóre modele pogodowe, że do trzeciej dekady maja czeka nas tylko kiepska aura. Stabilizacja nastąpi jednak dopiero w drugiej połowie maja. Pamiętajcie, że w prognozach mogę się mylić o 4-5 dni.
Komentarze
Prześlij komentarz