Co spowodowało obecne duże ochłodzenie
Już tydzień trwa obecne ochłodzenie. Niektórzy się zastanawiają, co spowodowało tak duży spływ zimnego powietrza.
Ostatni rozpad wiru polarnego pod koniec marca? A może prąd strumieniowy PV czy inne przyczyny jak ujemne NAO? Niektórzy na blogach pogodowych zastanawiają się, co spowodowało obecne tak duże ochłodzenie. Bo nie ulega wątpliwości, że obecne zimno panujące od ponad tygodnia czymś normalnym w drugiej połowie kwietnia nie jest. I nawet jeśli przywykliśmy do tego w ostatnich latach, to te spływy zimnego powietrza zdarzają się coraz częściej i to nie tylko w miesiącach wiosennych, ale też jesiennych.
Każdy chyba obserwator pogody, oprócz jednego znanego bloga chyba zauważył, że klimat w Polsce od 2020 roku zdecydowanie się pogorszył. Zwłaszcza od maja 2020. Ja na łamach swojego bloga od dawna piszę, że koło stycznia 2020 rozpoczęła się nowa Mała Epoka Lodowa ze względy na to, że wtedy mieliśmy tak zwane wielkie Stellum Koziorożca, które nie tylko wywołało pandemię koronawirusa, ale również rozpoczęło Małą Epoką Lodową. Widać to chociażby po skróceniu się pory ciepłej w ostatnich latach od 2020 roku do 3-4 miesięcy.
To właśnie Mała Epoka Lodowa odpowiada za obecne duże ochłodzenie. Nie można tłumaczyć tak częstych ostatnio spływów zimnego powietrza tylko rozpadem wiru polarnego. Wszak zimno mamy nie tylko teraz. Co prawda ostatnie jedenaście miesięcy od maja 2023 zapisało się powyżej normy lub w normie, ale powiedzmy sobie szczerze. Do góry takie miesiące jak październik 2023, luty i marzec 2024 podniosły głównie ciepłe noce, bo w dzień to już mieliśmy temperatury w okolicach normy.
Tak samo było w okresie jesienno-zimowym. Grudzień 2023 i styczeń 2024 wyszły ciepłe, ale też główne dzięki kilku ostatnim dniom w trzeciej dekadzie, bo generalnie w większości subiektywnie były wręcz zimowe, podobnie jak większa część listopada oprócz bardzo ciepłej pierwszej dekady. Tak samo lato 2022 i 2023 nie przyniosły jakoś większych i dłuższych fal upałów, tak jak to było jeszcze przed 2020 rokiem. Od kilku lat oprócz zim nie ma też w okresach ciepłych jakiś wysoko rekordowych anomalii. Są co prawda ciepłe, ale już bez dużych rekordów.
Robi się coraz zimnej, co widać chociażby w wydłużeniu się okresu grzewczego w Polsce do 8-9 miesięcy. Od dawna na łamach bloga wspominam, że Globalne Ocieplenie powoli się kończy, a okres jego panowania trwa mniej więcej około 30-35 lat. Powoli wchodzi Mała Epoka Lodowa. Jej wejście jednak nie będzie tak spektakularne jak w filmie Pojutrze. Zanim to nastąpi minie jeszcze kilka, a nawet kilkanaście lat zanim zauważymy to na dobre, a do tego czasu będziemy mieli przepychankę Globalnego Ocieplenia z Małą Epoką Lodową i ekstremalne zdarzenia pogodowe przez to, co jest nazywane katastrofą klimatyczną.
Komentarze
Prześlij komentarz