Co może tąpnąć w pogodzie w czerwcu i lipcu?

Wygląda na to, że pogodowo obecne lato wcale nie będzie spokojne, a w czerwcu i lipcu czekają nas mało przyjemne niespodzianki. 

Od dawna na łamach bloga piszę, że w najbliższych miesiącach czekają nas bardzo duże zawirowania pogodowe, związane z nadchodzącą zmianą biegunów magnetycznych Ziemi. Może dojść nawet do potężnych powodzi i zalań, co widzimy już na przykład w Rosji na Syberii, gdzie w okolicach południowego Uralu z powodu dużych opadów doszło do przerwania tamy, a tysiące ludzi musiało zostać ewakuowanych ze swoich domów. A co ciekawe to chyba dopiero początek takich zdarzeń, które będą coraz gwałtowniejsze. 

Starsi czytelnicy na pewno pamiętają jak pisałem, że świat czekają co najmniej dwie olbrzymie fale tsunami, które mogą zalać nawet niektóre kraje i kontynenty, a zmienią się nawet przy tym...granice państw, ale to bardziej koło lat 2025/26. Dojdzie też do licznych podtopień jak na Syberii. Już od dawna w moich prognoz czerwiec i lipiec pokazują mi się jako miesiące z dosyć niebezpiecznymi zdarzeniami na świecie w kontekście pogody, choć niekoniecznie musi się to dziać w naszym kraju, a może na przykład tak jak teraz w Rosji, gdzie mamy powódź o wręcz katastrofalnych rozmiarach na dziesiątkach kilometrach kwadratowych. 

Właśnie w czerwcu w Europie może dojść do podobnych zdarzeń. Sporo może padać, co może spowodować podtopienia niektórych regionów. Akurat w Polsce czerwiec zapowiada się dosyć przyjemny i słoneczny, choć w okolicach normy.  Większe opady widać dopiero pod koniec miesiąca, więc znowu może w pierwszej części pojawić się posucha znana z poprzednich lat, kiedy właśnie w okresie wiosenno-letnim padało najmniej, a na polach i ogrodach brakowało wody, a część rolników straciła swoje plony. W czerwcu w Polsce mogą się też pojawić groźne, letnie nawałnice burzowe.

Również od dawna wspomina, że w tym roku również i lipiec może mocno zawieść urlopowiczów. Pierwsza i druga dekada miesiąca mogą zapisać się znacznie poniżej normy, dodatkowo mogą być też dosyć przekropne, więc aura może być daleka od oczekiwań. Większe ciepło wróci dopiero pod sam koniec miesiąca i druga połowa lata zapowiada się zdecydowanie bardziej przyjemnie niż pierwsza i też o dziwo dosyć spokojniej. Zwłaszcza najlepszym okresem na wakacje widać sierpień, który będzie najlepszy od lat. 

Także jak widać tegoroczne lato pogodowe w Europie może być dosyć niespokojne, zwłaszcza w czerwcu i lipcu aura może szaleć i przynieść szereg niespodziewanych pogodowych anomalii. Od czerwca prawdopodobnie czeka nas zjazd temperatur do okolic normy i to co ciekawe na dłużej, a druga połowa roku wcale nie będzie tak ciepła jak pierwsza.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026