Rozpoczęła się astronomiczna wiosna. Jaką pogodę nam przyniesie?

W nocy Słońce wkroczyło w znak Barana, co oznacza, że rozpoczęliśmy astronomiczną wiosnę, która potrwa aż do 21 czerwca. 

Wiosna zaczyna się zazwyczaj 21 marca na półkuli północnej i 23 września na półkuli południowej. Jest to świętowane jako równonoc wiosenna, czyli moment, w którym dzień i noc mają równe długości. Jednak warunki pogodowe mogą się różnić w zależności od regionu geograficznego. Początek wiosny to czas optymizmu, radosnych barw i obfitości życia. Niech ta magia towarzyszy nam przez cały ten piękny sezon. 

Wiosna to także czas oczekiwania na pierwsze oznaki życia w ogrodzie - pierwsze pędy ziół, kiełkujące warzywa w szklarniach, a także rosnące przewidywanie zbliżającego się sezonu ogrodniczego. To idealny moment na porządki w ogrodzie, przycinanie roślin i przygotowanie gleby do przyszłych sadzonek. Drzewa pną się ku niebu, wypuszczając zielone pąki, a kwiaty zaczynają wykwitać w pełni kolorów. Ptaki śpiewają radosne pieśni, a słońce coraz częściej gości na niebie, rozgrzewając ziemię swoimi promieniami.

My co prawda bardziej zajmującymi się pogodą patrzymy bardziej na meteorologiczne pory roku. Wiosna rozpoczyna się więc dla nas 1 marca i trwa do 31 maja. Jest to bardziej miarodajne do tego również co dzieje się za oknem w pogodzie i również ze względu na pomiary temperatur oraz innych zjawisk atmosferycznych jak opady i usłonecznienie. 

A jaka będzie tegoroczna wiosna w 2024? Prognozę na tą porę roku już przedstawiłem. Zresztą już po marcu widać, że powinna być dużo cieplejsza niż w ostatnich latach. Na razie marzec ma średnią powyżej trzech stopni i będzie to miesiąc bardzo ciepły. Również i kwiecień powinien wreszcie przynieść więcej ciepła niż w poprzednich sezonach. Co prawda początek miesiąca zapowiada się jeszcze z ochłodzeniem, ale potem już powinno przyjść większe ciepło i to już na stałe. 

A najcieplej ze wszystkich miesięcy zapowiada się...maj, który według moich wstępnych prognoz będzie najgorętszy od lat. Wszak ostatni ciepły maj mieliśmy dosyć dawno, bo w 2018 roku. Od tego czasu maje były albo zimne albo co najwyżej w normie i bardzo zawodziły. W tym roku maj może być nawet cieplejszy niż czerwiec i lipiec, które zapowiadają się nawet chłodniejsze niż miesiące wiosenne w tym sezonie. 

Niestety, późno w tym roku poczekamy na zmianę czasu, a ta nastanie pod koniec miesiąca, bo dopiero 31 marca, a nie jak wcześniej to bywało w okolicach połowy trzeciej dekady miesiąca.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026