Kiedy wejdziemy w jakiś dłuższy suchy okres?

Większość z nas marzy o suchym okresie, którego nie było już w naszym kraju od dawna. Kiedy ma szansę się pojawić? 

Nie ulega wątpliwości, że od sierpnia 2022 weszliśmy w bardzo mokry okres, który trwa praktycznie do teraz z małymi przerwami. Jedyne dłuższe momenty przerwy od deszczu mieliśmy w październiku i listopadzie 2022 oraz w okresie maj - lipiec i wrzesień 2023. Poza tymi kilkoma miesiącami leje prawie bez przerwy, a okresów słonecznych i suchych bez skoków ciśnienia jest jak na lekarstwo. Sprawdźmy wobec tego, kiedy możemy według moich prognoz liczyć na jakiejś większe kilku tygodniowe okresu bez deszczu. 

Częściowo sprawdziły się moje prognozy z grudnia, kiedy pisałem o tym, że więcej wolnych chwil od deszczu będzie dopiero w lutym i marcu. Tak też się stało, ale obecnie znowu w kilka dni spadnie praktycznie cała norma opadowa za marzec, co uczyni go szóstym z rzędu miesiącem z opadami powyżej normy. To zaczyna robić się naprawdę już dosyć męczące, zwłaszcza dla meteopatów, którzy z utęsknieniem wyczekują dłuższej poprawy aury i ustana opadów. Nie stanie się to niestety prędko i trochę będzie trzeba poczekać. 

A kiedy wejdziemy w jakiś dłuższy suchy okres? Prawdopodobnie dopiero w okresie późnej wiosny, to jest maj, czerwiec. Niestety według moich prognoz również kwiecień zapowiada się co prawda dosyć ciepły, ale przekropny, zwłaszcza w drugiej połowie. Mniej opadów powinno być od maja do pierwszej połowy czerwca. Jedyne jakie się pojawią, to będą deszcze pochodzenia burzowego, bo zrobi się bardzo ciepło i wilgotno. Również pierwsza połowa czerwca zapowiada się dosyć sucho, ale niestety nie na długo. 

Prawdopodobnie już w połowie miesiąca przyjdą tak zwane deszcze świętojańskie, które pojawią się zazwyczaj pod koniec czerwca. Co gorsza taka brzydka aura może przesunąć się nawet na pierwszą i drugą dekadę lipca, więc pierwsza połowa lata zapowiada się naprawdę mało przyjemnie. Będzie często padać, grzmieć, a słońca będzie jak na lekarstwo. Dopiero pod koniec lipca pogoda powinna się poprawić. Pojawi się więcej słońca, niebo się wypogodzi, a temperatura pójdzie mocno do góry, ale bez meczących upałów. 

Wygląda na to, że w dłuższy suchy okres wejdziemy dopiero w drugiej połowie roku, a konkretnie w sierpniu, który powinien być wreszcie najładniejszy od lat. Również dalsza część jesieni zapowiada się całkiem, całkiem. Co prawda nie będzie to tak ciepła jesień jak 2023, bo tylko w okolicach normy, ale za to bardzo słoneczna i co najważniejsza sucha. Pod tym względem nieźle wyglądają zwłaszcza październik i listopad. Większe opady mogą wrócić dopiero pod koniec roku w grudniu. Wygląda więc na to, że na suchy okres jeszcze trochę poczekamy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026