Czy będzie atak zimy w trzeciej dekadzie marca?
Powoli zbliżamy się do trzeciej dekady marca, a niektóre prognozy zaczęły pokazywać chłodniejsze dni. Czy tak rzeczywiście się stanie?
Na razie pogodę w tegorocznym marcu można streścić tak - w marcu jak w garncu. Nie ma co prawda wielkiej zimy zaklinanej przez niektóre blogi czy modele pogodowe, a aura jest podobna do tej, którą prognozowałem na ten miesiąc. A więc dosyć zmienna i dynamiczna, ale jednocześnie sucha i ciepła. Teraz mamy krótkie ochłodzenie, które na szczęście skończy się we wtorek, a po nim znów napłyną do Polski cieplejsze masy powietrza. A jeszcze dodajmy, że za dwa dni rozpoczynamy astronomiczną wiosnę.
A co dalej w pogodzie? Niektóre prognozy zaczęły pokazywać kolejny atak chłodów, tym razem w trzeciej dekadzie marca. Czy tak rzeczywiście się stanie? Moim zdaniem nie. Od dawna pisałem w długoterminowych prognozach, że co prawda w trzeciej dekadzie przyjdzie ochłodzenie, ale będzie ono co najwyżej do okolic normy, a żadna wielka zima to nie będzie. Co najwyżej w nocy i nad ranem na wschodzie Polski może się na krótko zabielić i spaść śnieg z deszczem, ale to będzie raczej epizod niż dłuższy atak zimy.
Aura zacznie się tradycyjnie zmieniać po marcowej pełni. W weekend czekają nas przelotne opady deszczu, ale słoneczne chwile też się pojawią. Poprawa pogody powinna nadejść w nowym tygodniu. Powoli zacznie się rozpogadzać, a temperatura pójdzie do góry. Żadnej więc wielkiej zimy pod koniec miesiąca nie będzie przywoływanej przez różnych szarlatanów. Powoli pójdziemy w kierunku prawdziwej wiosny, choć na tą będziemy musieli poczekać jak pisałem co najmniej do końca pierwszej dekady kwietnia.
Jeszcze przed świętami czeka nas bardzo duże ocieplenie i temperatury przekroczą nawet 15-20 stopni, do tego pojawią się wiosenne burze i przelotnie może popadać. Jednak więcej będzie tych słonecznych i ładniejszych chwil. Aura jednak cały czas pozostanie dynamiczna, a z tą na razie niestety się nie rozstaniemy. Taki jednak jest zazwyczaj marzec, który przynosi kilka cieplejszych dni, ale zaraz po nich szybko się ochładza i pojawią się nawet nocne przymrozki. Taki przebieg pogody idealne pasuje do obecnego marca.
Jak widać swoich prognoz nie zmieniam i wam również nie radzę sugerować się modelami pogodowymi, gdyż one są coraz gorsze i codziennie będą pokazywać inne prognozy. Nie ma więc sensu pisać dwa razy razy o tym samym jak blog pogodowy na literę K. Prognozy są chyba jasne i zrozumiałe dla wszystkich, a a pogoda jest już dawno ustalona, tylko mało kto o tym wie.
Komentarze
Prześlij komentarz