Wstępna pogoda na marzec: Bardzo zmienny i wietrzny
Za kilkanaście dni wraz z marcem rozpoczynamy również meteorologiczną wiosnę, która powinna w tym roku przyjść bardzo szybko.
Tegoroczny luty jak na razie nas bardzo zaskakuje. Jego średnia to prawie pięć stopni powyżej normy, co jest wręcz rekordową wartością jak na i ten dosyć szybko ocieplający się miesiąc. Praktycznie do końca miesiąca w ogóle nie widać w prognozach powrotu zimy. Temperatura ma przekraczać nawet dziesięć-dwanaście stopni, do tego często ma przelotnie padać, na szczęście już mniej intensywnie niż w ostatnich miesiącach i tygodniach. Dzięki temu powinna się unormować sytuacja na rzekach, które zaczęły już podtapiać okoliczne domy.
A jaki będzie pogodowo następny miesiąc? Widać, że zdecydowanie inny niż luty, który przyniósł właściwie dosyć monotonną pogodę. Być może jeszcze w pierwszej dekadzie marca będziemy mieli jakiś atak zimy, ale powtarzam być może. Potrwa on co najwyżej kilka dni. a tuż przed końcem pierwszej dekady jest możliwe silne uderzenie wichur. Mogą być one naprawdę bardzo gwałtowne, a porywy mogą przekraczać nawet 120 km/h. Szkody mogą być więc poważne i raczej nie będzie to jedyna wichura w tym miesiącu.
Wichury spowodują, że w drugiej dekadzie miesiąca napłynie do Polski bardzo ciepłe powietrze z południa Europy. Mogą być takie miejsca, zwłaszcza na południu kraju, gdzie temperatura przekroczy nawet 20 stopni. Taka pogoda o tej porze roku nie utrzyma się jednak długo, więc w sam raz na początek astronomicznej wiosny w trzeciej dekadzie czeka nas ochłodzenie. Nie będzie ono jednak duże, bo tylko do okolic normy i w dodatku w wersji suchej i słonecznej, więc źle być nie powinno. Zima może zahaczyć jedynie tradycyjnie o wschód Polski.
To, co może nam dokuczać w marcu to silniejsze porywy wiatru. Mogą one zdarzyć się zwłaszcza w pierwszej i drugiej dekadzie miesiąca, kiedy się wypogodzi, ale wiatr właśnie wówczas również może silnej powiać. Na szczęście od drugiej dekady marca powinno być już zdecydowanie mniej opadów, chociaż jeszcze takie gdzie nie gdzie się zdarzą. I chyba dobrze, bo deszczu mamy stanowczo od października powyżej dziurek w nosie. Przyda się więc suchy miesiąc, bo łąki i pola na północy i w centrum Polski przypominają już nieraz nawet obecnie tereny bagienne.
Silny wiatr w marcu będzie zapowiedzią bardzo dynamicznego, choć ciepłego kwietnia i maja, ale o tym będę jeszcze pisał w kolejnych prognozach. Wygląda więc na to, że marzec będzie miesiącem dosyć zmiennym pogodowo, suchym i słonecznym, zwłaszcza w drugiej połowie, ale też jednocześnie chwilami bardziej wietrznym. Może więc przypominać ostatni październik, który wyszedł co prawda ciepły, ale jednocześnie był dosyć wietrzny i deszczowy. Prawdopodobnie podobny będzie tegoroczny marzec, aczkolwiek zdecydowanie mniej ciepły niż rekordowy luty.
Komentarze
Prześlij komentarz