Kiedy będzie wreszcie jakaś udana pora roku?

Czekamy na słońce i ciepło, których w ostatnich miesiącach jest jak na lekarstwo. Kiedy możemy liczyć na jakąś udaną porę roku?

Chyba każdy widzi, że od grudnia 2022 pogoda mocno nas rozczarowuje. Bardzo często pada, a jedyny suchy okres jaki mieliśmy przez ostatnie trzynaście miesięcy, to maj - lipiec oraz wrzesień. Dodatkowo było dosyć pochmurno, a okres kwiecień - sierpień zapisał się w okolicach normy. Na dodatek zimą dłuższy cieplejszy okres zrobił się dopiero teraz, a wcześniej ruchoma średnia 20 listopada - 31 stycznia zapisała się tylko w normie. Dodatkowo od października jest bardzo wilgotno i wietrznie, co tylko potęguje odczucie chłodu. 

Tak naprawdę ostatnią udaną porą roku było lato 2022, kiedy w czerwcu i lipcu mieliśmy upały z niską wilgotnością i sporo słońca. Jesień 2022 już była słaba z zimnym wrześniem i krótkim ociepleniem pod koniec października. Od tego czasu każda pora roku mniej lub bardziej nas zawodziła, nie mówiąc już o zimnej wiośnie 2023 czy bardzo przeciętnym lecie rok temu. Nawet zeszłoroczna zima, która była dosyć ciepła, okazała się najbardziej wilgotna od lat i też przy tym najbardziej pochmurna, co tylko dopełniło czary goryczy. 

A kiedy wreszcie będzie jakąś udana pora roku? Według moich prognoz wynika, że wreszcie będzie to wiosna i lato 2024. Zwłaszcza wiosna 2024 powinna być chyba najlepszą porą roku. Będzie nie tylko bardzo ciepło, ale również słonecznie i sucho. Ciepło zrobi się już od połowy marca, czego dawno nie było. Kwiecień i maj będą znacznie bardziej cieplejsze niż w ostatnich latach, co wprawi nas w dobry nastrój przed nadejściem lata. Wreszcie ustaną deszcze, które nękają nas od dłuższego czasu i spowodowały już wylewanie się rzek. 

Nieźle zapowiada się też lato, ale będzie znacznie mniej udane od wiosny. Co prawda nie będzie tak kiepskie jak te z 2023, bo możemy liczyć na 2-3 fale dużych upałów, zwłaszcza w czerwcu oraz w sierpniu, który powinien być najbardziej udanym miesiącem wakacji i będzie przypominał wrzesień 2023. Także latem jakiś dużych i trwałych fal afrykańskich upałów nie należy się spodziewać, ale też nie wygląda to najgorzej. Powinno być sucho i przyjemnie, być może oprócz czerwca, który zapowiada się dosyć burzowy i parny. 

Także sporo słońca widać jesienią, zwłaszcza w październiku i listopadzie, które będą znacznie bardziej słoneczne i suche niż to było w 2023 roku, kiedy okazały się bardzo mokre i wietrzne. Większe deszcze wrócą dopiero na grudzień 2024, a więc na sam koniec roku. Także jak widać rok 2024 w pogodzie zapowiada się całkiem nieźle, na pewno lepiej niż 2023 czy taki 2021, kiedy na wiosnę czekaliśmy do połowy maja. Tym razem to właśnie wiosna będzie najładniejszą i najcieplejszą porą roku, a nie lato.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026