1 marca rozpoczęliśmy meteorologiczną wiosnę

1 marca rozpoczęliśmy meteorologiczną wiosnę, która potrwa do końca maja, kiedy zacznie się meteorologiczne lato. 

Chociaż większość osób bardziej przyjmuje, że wiosna rozpoczyna się 21 marca i trwa do 21 czerwca, a więc do przesilenia letniego, to osoby bardziej zajmujące się meteorologią przyjmują meteorologiczne pory roku ze względu na pomiary. Meteorologiczne pory roku lepiej też odpowiadają temu, co dzieje się za oknem, bowiem często już na początku marca czuć nadejście wiosny, tak samo jak pod koniec sierpnia bardziej już myślimy o jesieni niż o minionym lecie. Dlatego według mnie najlepsze są pory roku meteorologiczne. 

1 marca więc rozpoczęliśmy wiosnę, które potrwa do 31 maja. Jak wiemy ostatnich kilka wiosen było w Polsce bardzo zimnych, a w najlepszym wypadku przynosiły nam temperatury w okolicach normy, jak chociażby wiosna z 2023 roku, kiedy na prawdziwe ciepło musieliśmy czekać aż praktycznie do końca maja. Ostatni raz ciepłą wiosnę mieliśmy dosyć dawno, bo aż pięć lat temu w 2019 roku, kiedy ta zapisała się w granicach dwa stopnie powyżej normy wieloletniej. Wówczas nie sądziliśmy, że tak długo przyjdzie nam czekać na kolejną ciepłą wiosnę. 

A jaka będzie wiosna 2024? Jak już pisałem według moich prognoz powinna być jedną z najcieplejszych w ostatnich latach. Zwłaszcza kwiecień i maj będą zdecydowanie cieplejsze niż ostatnio. Kwiecień zapowiada się dosyć ciepły, aczkolwiek jednocześnie dosyć przekropny i burzowy, zwłaszcza w trzeciej dekadzie. Podobnie maj, który będzie już gorący w drugiej połowie, ale jednocześnie dosyć burzowy, czego na wiosnę dawno nie było, bo te pory roku były dosyć chłodne, a jednocześnie suche i bardzo słoneczne. 

Także jak widać w tym roku wiosna będzie przebiegać znacznie inaczej niż w ostatnich latach, pomimo krótkiego ochłodzenia do okolic normy na początku marca, który w dalszej części również przyniesie jednak zdecydowanie bardziej wiosenną aurę niż w ostatnich latach. W ogóle wiosna 2024 będzie chyba jedną z najlepszych pór roku, bowiem część lata 2024 będzie już trochę gorsza, zwłaszcza pierwsza połowa, a jesień tak ciepła jak w 2023 to już na pewno nie będzie. Jak widać w dalszej części roku czeka nas chyba zjazd temperatury. 

Podczas tegorocznej wiosny nie musimy obawiać się też suszy, gdyż moim zdaniem w kwietniu i maju będzie dosyć często padać, także z opadów burzowych, a w czerwcu dosyć szybko przyjdą deszcze świętojańskie, które mogą nam mocno zepsuć pierwszą połowę lata. W ogóle sezon burzowy w tym roku może być w drugiej części wiosny i latem jednym z najaktywniejszych od lat, czego dawno już nie doświadczyliśmy, a burze zaczęły ostatnio wręcz zanikać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.