Moja opinia na temat prognozy IMGW na wiosnę
W czwartek, 11 stycznia IMGW opublikowało prognozę długoterminową na wiosnę, z którą osobiście kompletnie się nie zgadzam.
IMGW zaczęło publikację pogody na cztery najbliższe miesiące, a więc swoją długoterminową prognozę na 2024 rok. Osobiście kompletnie się z nią nie zgadzam, bo uważam, że w 2024 aura będzie zdecydowanie inna niż w ostatnich latach, zwłaszcza wiosną. Moim zdaniem luty zapowiada się zdecydowanie inaczej niż to przedstawia IMGW. Powinien być to wreszcie miesiąc suchy, ale ze sporą zimą, a druga połowa przyniesie już bardziej powiewy wiosny, chociaż na większe ciepło i słońce poczekamy praktycznie aż do drugiej dekady marca.
Także w marcu moim zdaniem aura będzie zupełnie inna niż uważa IMGW. - "Również marzec nie powinien nam przynieść monotonnej pogody. Niezmiennie przez Polskę często mają wędrować fronty z porcją chmur i opadów, okresami intensywnych". W ogóle się się z tym nie zgadzam. Uważam, że w marcu również nas czeka dłuższy suchy okres, do tego dosyć słoneczny i już w drugiej dekadzie zrobi się wręcz wiosennie, a nie pochmurno i deszczowo. Oczywiście zdarzą się gorsze momenty, głównie w trzeciej dekadzie, ale nie będzie ich dużo. Załamanie pogody potrwa kilka dni.
IMGW przestrzeli też prognozę na kwiecień. "Niestety w kwietniu pogoda nie pójdzie w stronę wiosny. Aktualne prognozy zapowiadają, że będzie to miesiąc nie tylko wilgotny, ale też chłodny i to w całej Polsce". Też się z tym nie zgadzam. Jedynie przyznam rację, że będzie to miesiąc wilgotny, ale jednocześnie dosyć ciepły z dynamiczną aurą, niekiedy wręcz burzową. Chłodny na pewno się nie zapowiada, bo powinien wyjść ponad normę, a więc znacznie cieplejszy niż to było w ostatnich kilku latach, kiedy był zimny.
Trochę lepiej według IMGW wygląda prognoza na maj. - Nieco lepiej wyglądają prognozy na maj. Będzie to prawdopodobnie miesiąc typowy dla Polski, z przeciętnymi opadami i temperaturami. Też do końca się nie zgodzę. Moje prognozy wskazują na maj znacznie powyżej normy i do tego praktycznie najcieplejszy od 2018 roku. Zwłaszcza w drugiej połowie powinien być już zdecydowanie letni z punktowymi burzami, których na wiosnę nie było od lat. Opady nawet jeśli będą, to też głównie pochodzenia burzowego, więc powinien być to miesiąc suchy i ciepły. Faktycznie bardziej wiosennie zapowiada się pierwsza część miesiąca, ale nie widać tam dużego chłodu jak w ostatnich latach.
Także chyba raczej IMGW kompletnie przestrzeli prognozę na najbliższe kilka miesięcy. Wiosna w 2024 powinna być znacznie cieplejsza i bardziej słoneczna niż w ostatnich latach. Kwiecień wreszcie widać też dużo cieplejszy niż to sugeruje IMGW. Opadów w lutym i marcu też widać o wiele mniej niż w okresie październik 2023 - styczeń 2024. W lutym o czym od dawna piszę, zaskoczy nas dawno nie widziana fala mrozów związana z rozpadem SSW, który dopiero poczujemy mniej więcej za kilka tygodni. Także aura w 2024 co niektórym spłata figla.
Komentarze
Prześlij komentarz