Przed nami bardzo dynamiczna i wietrzna pogoda

Ostrzegałem w prognozie miesięcznej, że w tegorocznym grudniu sporo również powieje i tego doświadczymy w najbliższych dniach. 

Tegoroczny grudzień przynosi jak nam na razie prawie każdy typ pogody. Najpierw mieliśmy srogą zimę ze spadkami temperatur w nocy do -15 stopni i sporym śniegiem. Od drugiej dekady aura wyraźnie się zmieniła. W poniedziałek i we wtorek, zwłaszcza w centrum i na południu Polski mamy wręcz piękną wiosną ze słońcem, pogodnym niebem i brakiem opadów. Nic więc dziwnego, że anomalia grudnia idzie bardzo mocno do góry i już za kilkanaście godzin miesiąc ten będzie wychodził już znacznie lekko powyżej normy. 

Tymczasem przed nami kolejne zmiany w pogodzie. Zapewne pamiętacie jak pisałem w prognozie miesięcznej, że w grudniu doświadczymy również oprócz sporych mrozów, także dosyć mocnych wichur. I tak się stanie w najbliższych dniach. Spore podmuchy wiatru czekają nas zwłaszcza już od środy. Nie będą to jeszcze jakiejś wielkie wichury, ale w porywach wiatr może osiągać nawet 50, 60 km/h, ale na szczęście nie będą powodować one jakiś groźnych strat. Bardzo niebezpieczna sytuacja zacznie się robić w piątek. 

Dodatkowo do tego czasu sporo popada, a w weekend możemy mieć już przekroczoną normę opadową za cały grudzień. To będzie oznaczać, że grudzień będzie już trzecim miesiącem z rzędu z opadami powyżej normy, a październik i listopad zapisały się w tej kwestii jako wręcz ekstremalnie wilgotne. Wygląda na to, że i również grudzień będzie wyglądał podobnie. Także rok 2023 w subiektywnym odczuciu będzie dosyć wilgotny, choć ilość roczna ilość opadów nie doszła nawet do normy, a w niektórych miejscach brakuje jeszcze do tego 20% rocznej sumy opadów. 

Pewnie was zastanawia jaka pogoda czeka nas w fazie długoterminowej do końca roku. Jak na razie pogoda na Święta zgodnie z moimi przewidywaniami zapowiada się dosyć dynamiczna. Popada deszcz, deszcz ze śniegiem, a czasami i mocniej powieje. Także w niektóre dni doświadczymy i lekkiej zimy ze śnieżycami i odwilży, czyli tak jak pisałem kilkanaście dni temu. Ciepły szykuje się za to koniec roku, ale deszczowy, więc opad może nam przeszkodzić w Sylwestrowej zabawie, chociaż znowu wielkiej zimy nie będzie. 

Także grudzień jako miesiąc poza pierwszą dekadą zimowy raczej nie będzie, chociaż w subiektywnej ocenie będzie raczej kiepski. Marne jest przede wszystkim usłonecznienie, bo znacznie poniżej normy, zwłaszcza już tradycyjnie w centrum i na północy Polski. Ale tak to już się ciągnie od października i ogólnie trwająca pora chłodna jest w subiektywnym odczuciu znacznie chłodniejsza niż kilka ostatnich.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026