Na Święta jest szansa na lekką zimę

Wiele osób się zastanawia jaka będzie pogoda podczas zbliżających się Świąt. Na razie mamy ostrą zimę, ale raczej przez cały grudzień się nie utrzyma. 

Na razie zaczyna się sprawdzać to, co pisałem jeszcze w prognozie sezonowej na zimę, że będzie ona znacznie chłodniejsza niż kilka ostatnich, wbrew oficjalnym prognozom sezonowym i na razie się to sprawdza. Grudzień po kilku dniach ma anomalię -3.70 poniżej normy, a w ciągu najbliższych dni do najbliższego weekendu jeszcze spadnie co najmniej do -4.50 poniżej normy. Więc jak widać anomalię grudnia ciężko będzie podnieść do chociażby okolic powyżej normy, a do tego musiałaby być ciepła druga i trzecia dekada. 

Na razie jedno jest pewne. Po 10 grudnia czeka nas olbrzymie ocieplenie, a w ciągu dnia na południu Polski możemy mieć nawet temperaturę powyżej 12 stopni. Do tego po przejściu opadów deszczu powinno się rozpogodzić i przez mniej więcej tydzień zapomnimy o zimie. Cały leżący obecnie śnieg stopnieje, a my znowu zobaczymy jesienne krajobrazy. To całkiem normalne, zwłaszcza że okresy ociepleń i ochłodzeń zimą podczas anomalii El Nino zdarzają się dosyć często, a ta potrwa około tygodnia. 

Kolejny atak zimy przewiduję na przełomie drugiej i trzeciej dekady grudnia, a więc tuż przed Świętami. Czy zima utrzyma się do Wigilii i Świąt? Moim zdaniem tak, ale częściowo. W Wigilię jest możliwa jeszcze temperatura w okolicach poniżej zera, a nocami nawet do -5 stopni. W pierwszy dzień Świąt niestety odwilż w części kraju. Nie utrzyma się ona długo, bowiem w drugi dzień Świąt prawdopodobnie czeka nas powrót lekkiej zimy w okolicach zera stopni w dzień i jakimiś lekkimi opadami śniegu i śniegu z deszczem. 

Także jak widać prawdopodobnie aura świąteczna upłynie nam pod znakiem przepychanki pomiędzy typowym przedzimiem i zimą. Nie będzie wielkiej zimy z mrozami w dzień poniżej -5 stopni i nocami poniżej -10 stopni, ale nie będzie też jakoś wielkiego ocieplenia powyżej 5 stopni. Dodatkowo aura powinna być dosyć słoneczna i sucha, więc będzie wręcz sprzyjać spacerom z rodziną po świątecznych obiadach i przyjęciach. Także prawdopodobnie grudzień powinien się zapisać w okolicach normy lub lekko poniżej. 

Końcówka roku zapowiada się lekko ciepła z anomalią powyżej normy, ale już nie tak bardzo jak rok temu. Także Sylwester i Nowy Rok przywitamy prawdopodobnie w krajobrazach mniej zimowych. I taka aura utrzyma się co najmniej do Trzech Króli, kiedy czeka nas ponowny atak zimy, choć też raczej niezbyt długi, a większa część stycznia zapowiada się dosyć ciepło, ale bardzo zmiennie i niestety dosyć wietrznie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026