Bardzo nieciekawe prognozy na Sylwestra i początek 2024 roku
Wygląda na to, że do końca rok 2023 pozostanie z dynamiczną pogodą, a i początek 2024 również nie zapowiada się zbyt przyjemny.
Rok 2023 pogodowo będziemy żegnać bez żalu. Zwłaszcza dla meteopatów był to okres dosyć trudny. Praktycznie poza wrześniem, częściowo czerwcem i lipcem nie było za dużo stabilnej, słonecznej i ciepłej pogody. Okres kwiecień - sierpień zapisał się w okolicach normy, a więc w subiektywnym odczuciu był wręcz chłodny. Dodatkowo kolejna zimna wiosna i paskudna, pochmurna, wietrzna i deszczowa jesień oprócz pięknego września sprawiły, że rok 2023 pod względem aury nie był zbyt przyjazny i ciekawy.
Chcemy więc, aby rok 2024 przyniósł więcej słonecznych i ciepłych chwil. Jednak końcówka 2023 da nam w pogodzie popalić. Jak już wspominałem we wtorkowym tekście najbliższe dni będą bardzo dynamiczne i niebezpieczne. Do soboty spadnie cała ilość opadów za grudzień, a do tego ma bardzo mocno wiać. Zwłaszcza w piątek porywy wiatru na nizinach mogą przekraczać nawet 110 km/h na godzinę a na Bałtyku oczywiście zaliczymy sztorm. Także cyrkulacja strefowa odżyła i to jak widać na dobre.
A co nas czeka dalej w pogodzie? Niewątpliwie interesuje nas okres Świąt i Sylwestra. O pogodzie na Święta pisał też wczoraj, że zapowiada się dosyć dynamiczna, ale akcenty zimowe również i się znajdą. Chciałbym mieć dobre wiadomości na przełom 2023 i 2024, ale niestety raczej ich nie będzie. Co prawda żadnej wielkiej zimy na Nowy Rok i zabawę Sylwestrową się nie zanosi, ale za to potrzebne nam będą gdzie nie gdzie parasole, bo może padać deszcz i będzie go dosyć sporo. Co prawda w prognozach widać dodatnie temperatury, ale pochmurne niebo i sporo wilgoci sprawią, że jednak cieplejsza kurta będzie potrzebne.
W ostatnich latach pogoda na Sylwestra i w Nowy Rok nas rozpieszczała, ale teraz chyba będzie inaczej. Pierwszy tydzień stycznia zapowiada się z bardzo niebezpieczną pogodą. Przez Polską nadal mogą przemieszczać się bardzo niebezpieczne niże wtórne z wichurami z niszczycielskim wiatrem. Nie wykluczam więc, że znowu czeka nas groźna wichura albo nawet kilka. Sporo widać również opadów, głównie deszczu, więc już na początku styczeń może zapisać się jako kolejny miesiąc z opadami powyżej normy.
Także jak widać i początek 2024 roku przyniesie nam niezbyt ciekawą pogodą a czasami i dosyć niebezpieczną. Miejmy jednak nadzieję, że to miłe złego początki i dalsza część roku pokaże nam zupełnie inną pogodę niż ta z całego 2023. Zwłaszcza, że już dawno nie było ciepłego początku meteorologicznej wiosny, zwłaszcza przełomu lutego i marca. Być może teraz taki się trafi.
Komentarze
Prześlij komentarz