Wstępna prognoza na styczeń: Ciepły, ale niebezpieczny z wichurami

1 grudnia rozpoczynamy meteorologiczną zimę, chociaż ta astronomiczna zacznie się dopiero 21 grudnia. A jaki będzie drugi miesiąc zbliżającej się białej pory roku? 

W ostatnich latach stycznie praktycznie w ogóle nie przynosiły ataków zimy. Trochę ich było w 2021, ale nawet wówczas ten miesiąc zapisał się w okolicach normy. Ostatni naprawdę zimny styczeń był dosyć dawno, bo w 2017 roku, a więc prawie siedem lat temu. Wówczas jego średnia zapisała się w granicach -.2.3 stopni poniżej normy, a co ciekawe równie zimny był styczeń rok wcześniej w 2016, choć ciut cieplejszy. Także zimnego stycznia dawno już nie mieliśmy w naszym kraju, a raczej dosyć ciepłe. 

A jaki będzie styczeń w 2024? Wygląda na to, że podobny do tego z ostatnich lat. A więc powinien być dosyć ciepły. Jednak nie nastawiałbym się przy tym na ładną pogodę. Często przez ciepłe powietrze będziemy dostawać się w rejon niżów z nad Atlantyku i przez to bardzo silnych wiatrów, które w styczniu mogą przynieść kilka silniejszych orkanów, zwłaszcza w pierwszej połowie miesiąca. Niewykluczone, że pojawiają się nawet trąby powietrzne, a porywy wiatru mogą przekraczać nawet 100-120 km/h na terenie Polski. 

Pojawi się też zima. Kilkudniowy atak zimy może się zaznaczyć koło 6 stycznia, a więc tradycyjnie po święcie Trzech Króli. Wówczas przyjdzie mróz i się zabieli. Nie na długo, bo po 10-12 stycznia czeka nas kolejne ocieplenie i to dłuższe, więc w pierwszej połowie stycznia zima będzie w wersji limitowanej. Większy jej atak możemy mieć w trzeciej dekadzie miesiąca lub pod sam koniec, kiedy jak pisałem już w prognozie miesięcznej może zima przyjść na dłużej, nawet na trzy tygodnie i będzie to najdłuższa zima w tym sezonie. 

Jak widać styczeń przyniesie nam całą gamę pogodowych atrakcji. Od atlantyckiego ciepła, poprzez wichury i nawet ataki zimy. Pogoda może się zmieniać diametralnie i będzie niestety bardzo dynamiczna, co nie będzie dobrze wpływać na nasze samopoczucie. Jednego dnia może mieć nawet 5-10 stopni, a drugiego silny mróz i tak w kółko. Trzeba będzie usilnie śledzić prognozy pogody, bo te będą się zmieniać jak w kalejdoskopie. Druga połowa jak pisałem może być już bardziej zimowa, w końcu znajdziemy się w najchłodniejszej części roku. 

Także jak widać styczeń będzie bardzo zmiennym miesiącem pogodowo, a przez subiektywnym odczuciu nawet chłodnym, chociaż ostatecznie oficjalnie zapisze się jako miesiąc ciepły bądź lekko ciepły. Głównie przez bardzo ciepłe noce, chociaż nam mogą dokuczać silne powiewy wiatru, co będzie bardzo obniżać odczuwalną temperaturę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026