Różne oblicze pogodowe listopada: Raz zimowy, raz jesienny
Listopad to ostatni miesiąc meteorologicznej jesieni. Raz bywa wręcz zimowy, raz bardziej jesienny z Babim Latem. Jaki będzie teraz?
Choć listopad kojarzy się Polakom jako miesiąc zimny, to jest to trochę mylne wrażenie. Nawet w czasach głębokiej komuny i PRL często zdarzały się ciepłe listopady. W latach 60 i 70-tych te miesiące rzadko bywały zimowe, a jeśli już to raz na kilka lat. Zazwyczaj dominowała w nich deszczowa, pochmurna i ciepła pogoda. Najzimniejszy listopad mieliśmy nie tak dawno w latach 90-tych, w 1993 i 1998 roku, kiedy średnia temperatura spadła aż -4.5 stopni poniżej normy, co wydaje się dosyć szokującą wartością jak na obecne czasy.
Ostatnie dwa listopady pomimo dosyć wysokiej średniej, jednak nie zachwyciły. Po ciepłej pierwszej dekadzie miesiąca pogoda bardzo szybko się psuła, a temperatura leciała na łeb na szyję. Listopad z 2021 i listopad z 2022 przynosiły chłody, bo w połowie miesiąca mieliśmy incydenty zimowe z opadami śniegu z deszczem oraz nocnymi przymrozkami, czyli praktycznie tak zwane przedzimie. Dlatego dwa ostatnie listopady w subiektywnym odczuciu były wręcz zimowe i chłodne, pomimo dosyć wysokiej anomalii powyżej jednego stopnia.
Ostatni zimny listopad jeśli wziąć pod uwagę średnią temperaturę, a nie nasze osobiste odczucia, mieliśmy w 2016 roku. Wówczas zapisał się on nieco niecały jeden stopień poniżej normy. Oprócz tego mieliśmy całą serię bardzo ciepłych listopadów w ostatnich latach. Ciepła pogoda utrzymywała się praktycznie aż do trzeciej dekady miesiąca, a nawet nocami rzadko zdarzały się przymrozki. Zimowa pogoda przychodziła dopiero w połowie trzeciej dekady miesiąca, a więc wówczas kiedy jest na to odpowiedni czas.
A jaki będzie listopad w tym roku? Miesiąc się dopiero zaczął, ale już wyraźnie widać to, co pisałem w prognozie miesięcznej, że dni ładne, ciepłe i słoneczne będą się mieszać z dniami deszczowymi i bardziej chłodnymi. Oczywiście jest szansa na spóźnione Babie Lato, ale jak pisałem, co jakiś czas musimy się spodziewać załamania pogody i frontów atmosferycznych. Na razie żadnej wielkiej zimy do trzeciej dekady miesiąca nie musimy się obawiać, a noce niekiedy mogą być tak ciepłe, że nie będzie nocnych i porannych przymrozków.
W obecnym listopadzie w kierunku zimy i przedzimia pójdziemy w okolicach przełomu drugiej i trzeciej dekady miesiąca. Po 20 listopada lub krótko przed powinno mocno się ochłodzić, a temperatura z trudem będzie nawet w dzień przekraczać 3-5 stopni i pojawią się opady śniegu oraz śniegu z deszczem. Listopad zapowiada się też jako miesiąc deszczowy i wietrzny, ale ładne dni też się zdarzą.
Komentarze
Prześlij komentarz