Przed nami bardzo niespokojne dni

Zgodnie z prognozą miesięczną listopad jak na razie przynosi bardzo urozmaiconą pogodę, a najbliższe dni zapowiadają się bardzo zmienne. 

Już w prognozie na listopad pisałem, że będzie to niestety miesiąc bardzo zmienny, deszczowy i jak na razie widać zaczyna to się sprawdzać. W piątek przez nasz kraj przechodzi kolejny front atmosferyczny, który przynosi spore opady deszczu oraz silne porywy wiatru, które przekraczają nawet 90 km/h, a na południu Polski nawet 100 km/h, co jest już bardzo niebezpieczną wartością, która może powodować poważne szkody. Na szczęście nie jest to tak silny wiatr jak na zachodzie Europy, gdzie wiało ponad 160 km/h. 

A najbliższe dni i tydzień również nie będą spokojne. Znowu będzie bardzo silnie wiało, zwłaszcza w poniedziałek porywy wiatru znowu mogą dochodzić do ponad 90 km/h nie tylko w górach i nad morzem, ale też na nizinach. To będzie zapowiedzią kolejnych dni z bardzo dynamiczną pogodą. Po silnych wichurach w następnym tygodniu mogą przyjść opady deszczu, a więc czeka nas niestety pogoda w kratkę. Przynajmniej do przełomu pierwszej i drugiej dekady listopada trzeba się do tego po prostu przyzwyczaić. 

Jednak jak dodawałem w prognozie na listopad czeka nas bardzo przyjemna niespodzianka w drugiej dekadzie listopada. Wówczas pod koniec pierwszej i na przełomie drugiej dekady na kilka dni powinno się wypogodzić, a wichury zaciągną bardzo ciepłe powietrze z południa Europy, a nawet Afryki i nie wykluczone, że na południu Polski temperatura sięgnie nawet 20-22 stopni, a na północy również będzie dosyć przyjemnie. Taka aura powinna potrwać co najmniej kilka dni, ale ładniejsze dni zdarzą się również jeszcze w pierwszej dekadzie miesiąca. 

Niestety, w trzeciej dekadzie musimy spodziewać się kolejnych zmian pogodowych. Po 20 listopada pójdziemy w kierunku przedzimia, a po 26 listopada nie wykluczam większego uderzenia zimy ze śniegiem i mrozem, co będzie zapowiedzią bardzo chłodnej pierwszej dekady grudnia, ale to na szczęście dopiero za miesiąc. Do tego czasu czeka nas jeszcze co najmniej trzy tygodnie złotej polskiej jesieni, której jednak w tym roku jest dosyć mało ze względu na bardzo dużo opadów i wiatrów. 

Jest też nadzieja dla meteopatów, że wreszcie pogoda się ustabilizuje na dłużej, ale będzie to dopiero właśnie w okresie zimowym w grudniu. Wreszcie na dłużej skończą się opady deszczu, które nękają nas od października oraz silniejszy wiatr, który już powoli staje się naprawdę dla nas bardzo irytujący, a końca wichur jak na razie nie widać.  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026