Jesienią będzie kilka ataków chłodów
Niedawno rozpoczęliśmy meteorologiczną jesień. To czas na pierwsze przymrozki i ataki chłodów. Ile będzie ich w tym roku?
W Polsce jesienie mają różne oblicze. Czasami są ładne, słoneczne i suche jak w ostatnich latach, a czasami brzydkie, zimne i deszczowe jak na przykład w latach 2016-2017 czy 2020, kiedy słota przyszła już w połowie października. Także większość z nas zastanawia się ile będzie podczas tegorocznej jesieni większych ataków chłodów i kiedy będziemy mieć pierwsze przymrozki. Postaram się w tym tekście odpowiedzieć na to jakże w sumie ciekawe pytanie.
Wygląda na to, że podczas tegorocznej jesieni czeka nas około pięciu ataku chłodów. Pierwszy już w połowie września, który na szczęście będzie dosyć krótki i raczej w ciepłej pogodzie, ale przy padającym deszczu. Po czym znowu na dłużej wróci cieplejsza aura i to jeszcze w trzeciej dekadzie miesiąca, więc we wrześniu nie musimy obawiać się jakiś wielkich uderzeń przymrozków i chłodów jak w zeszłym roku, kiedy to już w drugiej połowie września zrobiło się naprawdę zimno i deszczowo.
Ciekawie w tej kwestii wygląda październik. Wygląda na to, że właśnie w nim możemy doczekać się najdłuższej fali chłodów i to nawet dwóch, trzech. Zwłaszcza taki krótszy może przyjść na przełomie września i października, a drugi znacznie dłuższy w trzeciej dekadzie października. I ten może nawet potrwać około siedmiu-dziesięciu dni, a więc dosyć sporo i może przynosić opady śniegu nawet na nizinach. Także w tym roku końcówka października będzie zupełnie inna niż w ostatnich latach, kiedy przychodziło jeszcze Babie Lato.
Kolejny atak zimna czeka nas na początku listopada. W okolicach 1-4 listopada temperatura może spaść nawet w okolice zera lub poniżej, także w ciągu dnia. Na szczęście po 5 listopada się szybko wypogodzi, a temperatura wzrośnie tak, że ciepło potrzyma praktycznie do końca miesiąca, choć będą się też zdarzać brzydsze, szare i deszczowe dni na przemian z ładniejszymi i słonecznymi z późnym Babim Latem, zwłaszcza na południu Polski. Jednak nie musimy obawiać się nawet wtedy wczesnej zimy, która nadejdzie dopiero na początku grudnia.
Także jak widać tegoroczna jesień będzie dosyć zmienna pogodowo. Nie zabraknie ładniejszych, cieplejszych chwil, ale też zdarzą się momenty zimne i deszczowe, a nawet ze śniegiem, jak w drugiej połowie października. Na szczęście jednak w większości przeważać ma aura słoneczna i ciepła, a nie chłodna i deszczowa.
Komentarze
Prześlij komentarz