Kompletne przestrzelone prognozy, a upał i duchota trwa

Chociaż oficjalne prognozy obiecywały w środku tygodnia od weekendu ochłodzenie, to nic takiego nie nastąpiło, a dodatkowo zrobiło się bardzo parno i duszno. 

Jak zwykle ogólne prognozy w ostatnich dniach jak to się potocznie mówi dały ciała. Jeszcze w czwartek i piątek obiecywały ochłodzenie i spadek temperatur. Nic takiego nie nastąpiło, a dodatkowo niestety zrobiło się bardzo parno i duszno, a przez nasz kraj lokalne i punktowe przechodziły gwałtowne burze, które powodowały szereg zniszczeń. Oczywiście na portalach pogodowych, może poza jednym o zagrożeniach nie było ani słowa. Wszak miało się ochłodzić. 

Wszyscy chyba już są zmęczeni tym upałem i gorącem ciągnącym się od przeszło dwóch tygodni, bo dodatkowo oprócz skwaru doszła duchota. I co ciekawe mimo obietnic ochłodzenia za specjalnie go nie widać, gdyż prognozy zmieniają się praktycznie codziennie, a każda na dłużej niż na jeden dzień jest obarczona dużym ryzykiem błędu. Dlatego z ostrożnością podchodziłbym do prognoz na dalsze dni, gdyż obecnie praktycznie nic nie jest pewne. Zwłaszcza przy tak dynamicznej pogodzie jaką mamy ostatnio. 

Jak pewne pamiętacie, pisałem w swoim tekście jeszcze ponad tydzień, że upał, duchota i gorąc potrwa jeszcze co najmniej dwa tygodnie. Wówczas przewidywałem, że taka nieznośna aura potrwa co najmniej dwa tygodnie praktycznie do końca sierpnia, a niewielkie ochłodzenie przyjdzie koło dopiero przełomu sierpnia i września. Jak widać chyba moje prognozy się sprawdzą bardziej niż te oficjalne. Do końca miesiąca ma być bardzo wilgotno, parno i duszno, a codziennie mają nam grozić burze oraz opady deszczu. 

Co ciekawe na wschodzie Polski aż do wtorku, środy ma być koło nawet 35 stopni!!, czego w zasadzie jeszcze kilka dni temu nikt nie przewidywał. Takie wartości temperatur w końcówce sierpnia to już bardzo wyraźna anomalia, a ciąg bardzo wysokich temperatur powyżej 28-30 stopni na wschodzie Polski naprawdę zaczyna robić wrażenie, bo rzadko się zdarza, aby trwały ponad aż dwa tygodnie i to w końcówce meteorologicznego lata. 

Z moich prognoz wynika, że ta większa wilgoć i duchota powinna się skończyć dopiero za około trzy dni, a więc w sam raz na koniec miesiąca, a nie w ten weekend jak obiecywały niektóre portale. Ciepło jednak szybko się nie skończy, choć wrzesień na szczęście nie będzie już przynosił tak dużego skwaru jak ostatnie dni, to jednak będzie sporo momentów, gdzie temperatura przekroczy 25 stopni. Na szczęście skończy się już ta duchota i parność.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026