Przyszły tydzień wreszcie spokojniejszy przed większym ochłodzeniem

Wygląda na to, że w przyszłym tygodniu na dłużej odpoczniemy od burz i upałów, a na większe ciepło poczekamy nawet trzy tygodnie. 

Jeszcze nieco ponad tydzień mało który model pogodowy widział tak niebezpieczne burze i zjawiska w tym tygodniu, chociaż na łamach mojego bloga pisałem o tym właśnie w tamtym czasie. Jak widać to się sprawdziło, bo nad Polską od poniedziałku przechodzą bardzo aktywne zjawiska atmosferyczne jak właśnie gwałtowne burze, nawałnice oraz gradobicia, zwłaszcza na południu i wschodzie naszego kraju. W poniedziałek właśnie mieszkańcy tych rejonów najbardziej ucierpieli, a zanosi się na to, że to jeszcze nie koniec. 

Niebezpieczna aura ma panować w Polsce jeszcze właśnie w środę (19 lipca) i w czwartek (20 lipca), kiedy właśnie najpierw burze z silnym wiatrem i deszczem będą przechodzić przez województwa południowo-wschodnie i słabsze zdarzenia przez województwa północno-wschodnie, gdzie powinno być spokojniej. Niestety, prawdopodobnie nie obędzie się bez lokalnych zniszczeń i podtopień. Duże będą też różnice w temperaturach między północą kraju i południem, co może właśnie występować zderzenie się mas powietrza i występowanie lokalnie groźnych burz. 

Na szczęście powoli ten niebezpieczny okres w pogodzie się kończy. Przyszły tydzień zapowiada się już o wiele spokojniejszy, chociaż zdecydowanie chłodniejszy niż ostatni upalny i gorący okres. Do końca lipca żadnych większych dłuższych upałów nie przewiduję. Co ciekawe, chłodniejszy przyszły tydzień będzie wstępem do jeszcze większego ochłodzenia na przełomie lipca i sierpnia, które może przynieść nawet pierwsze powiewy jesieni. I taka aura zostanie z nami na dłużej, bo nawet na całą pierwsza dekadę sierpnia, więc jak na najcieplejszy okres w roku to za ciepło nie będzie, a niekiedy trzeba będzie włożyć rano cieplejsza bluzę. 

Czasami właśnie wówczas gdzie nie gdzie może popadać, więc trochę to znowu załagodzi panująca suszę na północy i zachodzie kraju. Chociaż przynajmniej na chwilę. Niektóre blogi i strony pogodowe zaczęły już nawet coś pisać o tym, że lata w tym roku nie będzie, ale ja się z nimi nie zgodzę. Lato jeszcze pokaże swoje pazurki w drugiej połowie sierpnia, gdzie możemy dostać nawet trzy tygodnie ładniej, ciepłej aury z temperaturami powyżej 25-26 stopni, więc będzie dosyć przyjemnie, a niekiedy nawet upalnie, ale o tym będę jeszcze pisał w prognozie na sierpień. Wygląda na to, że w tym roku prawdziwe lato zawita do nas w sierpniu. 

I na tym nie koniec, bo solidne powiewy lata dostaniemy we wrześniu, a nawet jeszcze na początku października czy w...listopadzie, kiedy na dłużej zawita tak zwane Babie Lato. Także ci, którzy prognozują już koniec lata i wczesne nadejście jesieni mocno się zdziwią, bo najbliższy chłodny okres będzie tylko incydentem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026