Prognoza na sierpień: Lato dopiero się zacznie

Wygląda na to, że najcieplejszym miesiącem letnim w tym roku będzie sierpień, gdzie wreszcie pogoda na dłużej się ustabilizuje. 

Niedawno IMGW opublikowała wstępną prognozę na sierpień. Mniej więcej zdaniem ośrodka w sierpniu czekają nas znacznie więcej cieplejszych dni niż w czerwcu i lipcu. - Najnowsze wyliczenia na sierpień 2023 pokazują, że czekają nas dłuższe okresy gorąca, a nawet fale upałów. Modele klimatyczne sygnalizują, że tych dni powinno być więcej niż w lipcu. Jednak czasem i tak będziemy w spływie chłodnych mas powietrza, charakteryzujących się ujemnym odchyleniem temperatury od średniej wieloletniej. Mamy ponadto duże szanse na wystąpienie nieprzyjemnych nocy tropikalnych. 

Mniej więcej zgodzę się tym razem z tą prognozą. Według mnie aura w sierpniu wreszcie się ustabilizuje i skończy się niezbyt przyjemne, kapryśne lato.  Co ciekawe, brak dłuższej stabilnej aury mamy praktycznie od początku roku, kiedy niemal od stycznia do maja trwał bardzo deszczowy okres. Trochę więcej ładniejszych dni pojawiło się na przełomie maja i czerwca oraz w pierwszej połowie lipca, ale temperatura tak naprawdę cały czas skakała i trudno było o więcej niż kilka dni stabilniejszej pogody. Teraz wreszcie się to zmieni, ale na to jeszcze będziemy musieli poczekać jeszcze około dwóch, trzech tygodni. 

Pierwsza dekada sierpnia będzie jeszcze dosyć zmienna, mogą się zdarzyć chłodniejsze dni, a nawet noce z przelotnymi opadami deszczu oraz burzami. Aura zacznie się zmieniać koło 8-10 sierpnia. Wówczas powinniśmy dostać się pod klin wyżowy, który przyniesie nam po 12 sierpnia kolejny epizod upalnego powietrza z południa Europy. Co ciekawe tym razem nie będzie on tak krótki jak w czerwcu czy lipcu, tylko znacznie dłuższy, bo z małymi przerwami może potrwać nawet do okolic 28 sierpnia. Dopiero wówczas się ochłodzi przed nadejściem meteorologicznej jesieni, ale na krótko, po czym wróci cieplejsza aura. 

Wygląda więc na to, że druga i trzecia dekada sierpnia przyniosą nam upalną, gorącą, słoneczną i bardzo stabilną pogodą, na którą czekamy praktycznie od początku wiosny. Trzeba więc jeszcze poczekać do sierpniowej pełni, po której aura wreszcie zacznie się zmieniać na lepsze i to na dłużej. Wreszcie odpoczniemy od męczących burz i nawałnic, które przechodziły przez nasz kraj w czerwcu oraz lipcu. Jedynym problemem może okazać się brak większych opadów deszczu, a już od dawna prognozuję, że sytuacja w rzekach właśnie w okresie pod koniec lata może się właśnie znacząco pogorszyć i to na niestety na dłużej.  

Także ci, którzy wieszczą koniec lata jak pisałem mocno się jeszcze zdziwią, a przyjemne niespodzianki czekają nas także w okresie jesiennym, o czym pisałem wczoraj. Tak naprawdę lato zacznie się dopiero rozkręcać i szybko chłodom nie odpuści.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.