Przed nami większy upał niż mówią prognozy

Przed nami prawie tydzień z bardzo niebezpieczną gorącą, burzową i upalną pogodą. Temperatury będą wyższe niż mówią prognozy. 

Przed nami tydzień jak z koszmaru. Temperatura poszybuje w górę już od poniedziałku, wtorku. Często będzie przekraczać nawet trzydzieści stopni. Co prawda prognozy mówią, że nie powinna przekroczyć 32 stopni, ale moim zdaniem prognozy trochę tradycyjnie już jak w ostatnich latach się pomylą i gdzie nie gdzie termometry mogą pokazać nawet 35 stopni. Już dwa tygodnie temu temu pisałem, że w trzeciej dekadzie czerwca przyjdzie naprawdę kilka bardzo gorących dni i tak rzeczywiście się stanie w rzeczywistości. 

Dodatkowo ten upał będzie bardzo niebezpieczny dla zdrowia. Nie dość, że temperatura będzie przekraczać 30 stopni w cieniu, to na dodatek będzie bardzo wilgotno i burzowo o czym też wspominałem. Aura będzie przypominać więc drugą i trzecią dekadę sierpnia 2022 na północy kraju, gdzie też zamiast ładnej i suchej pogody była męczarnia z wysoką duchotą, parnością, zachmurzonym niebem oraz gwałtownymi burzami. Taka aura potrwa co najmniej do piątku i soboty, co znacząco podniesie średnią temperaturę dla czerwca, który na północy Polski wyjdzie bardzo ciepły, a w samej Polsce około 1 powyżej normy. 

Męcząca pogoda nie potrwa na szczęście długo, bo do najbliższego weekendu. Potem powinniśmy na dłużej odsapnąć od upałów i to co najmniej do połowy lipca, bo do 15-22 lipca w moich prognozach nie widać większych zmian. Początek lipca zapowiada się dosyć chłodny, zmienny i deszczowy. Potem jednak po 8-10 lipca z każdym dniem będzie robiło się coraz cieplej i ładniej, aż do kolejnego krótkiego epizody z upałem. Także ci, którzy nie lubią upałów powinni być zadowoleni, bo tych podczas tegorocznego lata nie będzie na szczęście za dużo, dzięki czemu w mieszkaniach nie będzie za gorąco i da się normalnie funkcjonować. 

Najpierw jednak trzeba przetrwać czerwcową falę upałów. A na dodatek oprócz upałów bardzo gwałtowne mogą być burze, które mogą w niektórych rejonach Polski powodować spore zniszczenia i szkody materialne. Co warto wspomnieć w najbliższą środę rozpoczyna się astronomiczne lato, dokładnie po godzinie 14. Chociaż jednak większość ludzi zajmujących się pogodą woli jednak używać pór meteorologicznych ze względu na to, że na początku danego miesiąca rozpoczynają się pomiary średniej temperatury. Dlatego dla nas lato rozpoczyna się już praktycznie 1 czerwca, a więc trzy tygodnie wcześniej. 

Nadchodzące upały nie powinni więc nikogo dziwić wobec rozpoczynającego się lata, które jak już wspomniałem w majowej prognozie nie będzie przynosiło wielkich fal upałów, a tych będą co najwyżej 3-4 i to maksymalnie na 4-5 dni. Lato powinno być umiarkowane ciepłe i kapryśne.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.