Przed nami kilka trudnych burzowych dni
Jak na razie zaczyna się sprawdzać prognoza na czerwiec, kiedy pisałem, że ten miesiąc może obfitować zarówno w przymrozki na początku jak i gwałtowne zjawiska atmosferyczne.
Pewnie pamiętacie moją prognozę z maja, kiedy pisałem o dosyć niespokojnym czerwcu. Co prawda obiecywałem wówczas kilka spokojniejszych dni, ale również uprzedzałem, że w tym miesiącu doświadczymy zarówno chłodnego początku jak i potem niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych takich jak burze, a nawet trąby powietrzne. I jak na razie ta prognoza zaczyna się sprawdzać, bo po tygodniu dosyć stabilnej, ale chłodnej aury zaczyna do nas docierać coraz bardziej wilgotne powietrze z południa Europy, co spowoduje gwałtowne burze.
Przed nami niestety teraz koniec pogodowej sielanki. Na południu i w centrum Polski przez kilka następnych dni będzie grzmieć i padać. Zjawiska lokalnie mogą mieć bardzo gwałtowny charakter i powodować spore zniszczenia. Nie wykluczam pojawienia się w czerwcu dosyć silnej trąby powietrznej na ścianie południowo-wschodniej lub południowo-centralnej części naszego kraju. Być może takie zdarzenie będzie miało miejsce w ciągu już trzech dni lub maksymalnie do trzech tygodni, więc jeszcze w tym miesiącu.
Po przejściu burz w przyszłym tygodniu temperatura, zwłaszcza na północy Polski znowu spadnie, ale nie na tyle, by pojawiły się groźne przymrozki. Nie powinniśmy więc obawiać się spadków temperatury w dzień poniżej 20-22 stopni. Nadal powinno być dosyć ciepło, wszak uprzedzałem, że w okolicach drugiej dekady czerwca pojawi się więcej wakacyjnej aury. Trochę mniej szczęścia będą mieli mieszkańcy Polski południowej, gdzie nadal mogą występować groźne burze, zachmurzenie i przelotne opady. I takich zjawisk szybko się tam nie pozbędziemy. Co więcej taka aura może w tych rejonach pozostać na dłużej.
Tak też będzie wyglądać pogoda przez całe lato. Aura będzie zmieniała się co kilka dni, więc nic zdziwmy się, jeśli przez 4-5 dni będziemy mieli słońce i ciepło, a w następnym tygodniu opady deszczu, burze, wichury i dosyć trudną pogodę. Jak pisałem w swoich prognozach nie ma co liczyć do sierpnia na ustabilizowanie się aury co najmniej do sierpnia, więc musimy być przygotowani na przykre niespodzianki, takie jak te z czerwcowymi burzami i wichurami. Lato zapowiada się więc dosyć trudne, ale będzie też jednak sporo dni z pogodą wymarzoną do aktywności poza domem, więc nie będzie też tak ciągle źle.
Najważniejsze, że wreszcie skończyły się nocne przymrozki i prawdopodobnie na razie nie musimy się ich obawiać. Jednak nadchodzą inna zagrożenia pogodowe dla rolnictwa jak rozwijająca się susza na północy Polski i zagrożenie pożarowe w lasach.
Komentarze
Prześlij komentarz