Prognoza astrologiczna na lipiec: Uwaga na wschód
Za kilka dni rozpoczynamy lipiec. Czerwiec poza marszem opozycji i jednodniowym buntem Wagnera minął dosyć spokojnie. Jaki zatem będzie siódmy miesiąc roku?
Bunt grupy Wagnera nie pozostanie bez echa na sytuację na wschodzie. Nie tylko w Rosji, ale również na Białorusi, gdzie reżim Aleksandra Łukaszenki zaczyna powoli się chwiać. Wskazuje na to chociażby horoskop naszego wschodniego sąsiada. W tranzycie tego kraju Saturn przechodzi właśnie przez Księżyc oraz tworzy szereg różnych opozycji. To oznacza, że przed Białorusią bardzo trudny czas, a Białorusini mogą zacząć kolejną rewolucję na ulicy. Zwłaszcza, że w tym kraju budowane są obozy wojskowe dla Wagnerowców, którzy mogą być tam wykorzystany do różnych celów, również do obrony miejscowego dyktatora.
Niestety, niewesołe rzeczy widać również na Ukrainie. Wydawałoby się, że po buncie Prigożyna Ukraina może pójść za ciosem i wykorzystać zamieszanie u swojego wroga. Co prawda początkowo mogą być jakiejś sukcesy, ale przed naszymi sojusznikami jednak bardzo trudne momenty, o czym pisałem na łamach bloga już wielokrotnie. Wojna za naszą wschodnią granicą pokoju jeszcze długo się nie skończy, a najwcześniej na to możemy liczyć koło wiosny 2024. Na dodatek teraz w lipcu rozpoczyna się trudny tranzyt Urana przez dół horoskopu tego kraju, co praktycznie zapowiada nasilenie się działań wojennych, a nie zakończenie.
Także również w okolicach lipca-sierpnia koło naszej granicy z Białorusią może dojść do kolejnych problemów z imigrantami. Nie jest wykluczone, że nie tylko od strony Białorusi, ale również od strony Kaliningradu powinniśmy się spodziewać kolejnych fal i ataków uchodźców, których już sporo mieliśmy w poprzednich tygodniach. Tym razem w lipcu lub zaraz w sierpniu sytuacja właśnie na granicy może ulec zaostrzeniu. Nie jest więc wykluczone, że właśnie tam rząd może wprowadzić nawet stan wyjątkowy, co spowoduje, że wybory w październiku nie będą mogły się odbyć. Bo przecież do tego wystarczy taki stan w jednym regionie Polski, by odwołać wybory.
Właśnie kwestie bezpieczeństwa kraju zewnętrznego oraz wewnętrznego mogą w nadchodzącej kampanii wyborczej zdominować tematy polityczne. Być może do takich spięć dojdzie już w połowie miesiąca, kiedy zobaczymy na niebie kolejny w tym roku pół krzyż znaków stałych. Pluton w Koziorożcu oraz Eris w Baranie oraz Nów Księżyca w znaku Raku. To zapowiada wzrost napięć wojennych na świecie, nie tylko na Ukrainie, ale również na Bliskim Wschodzie, a nawet w Azji Centralnej. Także sytuacja globalna może stać się bardzo niebezpieczna i zaczyna przypominać to, co działo się latem 1939.
Wraz z kampanią wyborczą nasili się retoryka partii rządzącej przeciwko opozycji i nawet oskarżenia o współpracę agenturalną z Rosją, do czego może doprowadzić powstanie komisji Lex Tusk. I właśnie tutaj możemy mieć nieciekawe zdarzenia w nadchodzącym lipcu, a sprawa tej komisji wcale nie rozejdzie się po kościach, a wręcz może się nasilić.
Komentarze
Prześlij komentarz