W PSG szykuje się trzęsienie ziemi
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium już na etapie 1/8 jest niemal pewne, że latem w Paryżu dojdzie do ogromnej rewolucji kadrowej i klubowej.
Zespół naszpikowany gwiazdami światowej piłki po raz kolejny odpada już na etapie 1/8 Ligi Mistrzów. PSG ograł niechciany wcześniej w Bayernie zastępca Roberta Lewandowskiego, czyli Choupo-Moting. Nie pomogli ani Leo Messi, Neymar, Mbappe, Sergio Ramos, Hakimi czy Gigi Donnarumma. PSG w Monachium było ospałe, właściwie tylko dwa razy poważnie zagrozili bramce rywali. Messi na boisku był nie widoczny, a Kylian Mbappe właściwie już od kilku miesięcy jest praktycznie myślami w Madrycie. O reszcie nawet szkoda pisać.
Nie pomógł też trener Christophe Galtier. Na nic zdała się jego metoda powolnej wymiany kadr. W klubie i szatni za dużo było gwiazd, a mało piłkarzy, którzy harowaliby na boisku. Na dodatek od dawna widać, , że francuski trener kompletnie nie ma posłuchu w szatni u starszych zawodników. Paryżanie co prawda zdobędą kolejne mistrzostwo w lidze, ale to na pewno nie będzie zadowolić katarskich szejków. Na dodatek PSG zamiast łatwo ogrywać swoich rywali, musiało często drżeć o wynik praktycznie do ostatnich minut.
Wygląda więc na to, że po raz ostatni w stolicy Francji oglądamy taki gwiazdozbiór. Neymar prawdopodobnie odejdzie latem do Premier League, Lionel Messi poszuka szczęścia w amerykańskiej MLS lub do Barcelony, Kylian Mbappe raczej przeniesie się wreszcie do Realu Madryt, a Sergio Ramos być może podąży śladami Cristiano Ronaldo i wyląduje w Katarze bądź Arabii Saudyjskiej. Nie jest też wykluczone, że Gianluigi Donnarumma wróci do Serie A do Juventusu Turyn, gdzie zastąpi Wojciecha Szczęsnego, który ma oferty z Hiszpanii i Anglii. Możliwe też, że do rewolucji dojdzie w samym klubie na szczytach władzy.
Paryżanie muszą więc latem postawić na zawodników głodnych sukcesów, a nie wypalonych gwiazdorów. Jak najbardziej zatem w ich szeregach widziałby na przykład Mohameda Salaha, z którym podobno odbyły się już wstępne rozmowy. Obecna filozowia budowania kadry oparta na bardzo znanych, ale już starszych graczy po prostu nie wypaliła. Im po prostu w najwyraźniej w świecie już się nie chce, swoje w karierze wygrali, a do Paryża przyjechali zgarnąć jeszcze trochę kasy i odcinać kupony. Zabrakło więc w tym wypadku w PSG działaczy, którzy właśnie o tym wiedzą, a jak pokazał mecz z Bayernem sama kasa na boisku nie gra.
Potrzebny PSG jest też odpowiedni trener. Moim zdaniem idealnym kandydatem byłby Zinedine Zidane. Jest przecież Francuzem, który jak nikt inny zna lokalne środowisko, chociaż od lat mieszka w Hiszpanii. Ze względu na swoje sukcesy ma posłuch u zawodników, także u tych starszych i doświadczonych, a swoje na ławce trenerskiej już właściwie udowodnił. On mógłby przywrócić PSG na szczyt Ligi Mistrzów. Pytanie tylko, czy on sam chce wracać na ławkę trenerską.
Z innych ciekawostek jest odpadnięcie Tottenhamu z AC Milan. Wygląda też na to, że to koniec pracy Antonio Conte w Londynie. Włoch zresztą raczej nie pasował do koncepcji Spurs, a jego defensywna taktyka raczej też nie przypadła do gustu kibicom Kogutów. Za to świętować może Milan, który po raz pierwszy od jedenastu lat zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Stefano Pioli ogarnął kryzys po powrocie z Mundialu i może świętować największy sukces w swojej karierze. Wygląda więc na to, że Serie A się odradza, a w 1/4 mogą być aż trzy kluby z ligi włoskiej.
Komentarze
Prześlij komentarz