W Bydgoszczy faszyzm nie przejdzie
Miasto Bydgoszcz jako pierwsze w Polsce postawiło tamę skrajnej prawicy z proputinowskiej faszyzującej partii Kamractwo i zakazało im demonstracji.
Rodacy Kamraci to jedna z najbardziej ekstremistycznych grup skrajnej prawicy z okolic Konfederacji. Chociaż ich lider od kilku miesięcy siedzi w więzieniu za nawoływanie do nienawiści na tle rasowym, głównie przeciw Żydom i Ukraińcom. Nie ulega wątpliwości, że czołowi działacze jak Wojciech Olszański i jego partner Marcin Osadowski są finansowani przez Kreml w celu siana dezinformacji, podziałów w społeczeństwie oraz promowania teorii spiskowych na temat szczepień na koronawirusa i wybuchu pandemii.
Właśnie pod pretekstem antywojennego protestu przeciwko konfliktowi na Ukrainie chcieli w Bydgoszczy demonstrować Kamraci. Tylko tyle, że skrajna prawica od kilkunastu miesięcy domaga się właściwie....zaprzestania pomocy zbrojnej krajowi, który został napadnięty przez sąsiednie mocarstwo. Mniej więcej podobne grupy działają także na terenie zachodniej Europy, a jest to przede wszystkim skrajna prawica, jak na przykład niemiecka partia AFD. Co ciekawe Kreml prawdopodobnie finansuje również tam lewicę jak postkomunistyczną lewicę Die Linke, która mówi w praktyce to samo w temacie Ukrainy co AFD. AFD to taka niemiecka Konfederacja, która domaga się między innymi rewizji granic na Odrze i Nysie.
W Polsce skrajnej lewicy za bardzo nie ma, więc pozostają ekstremistyczne grupki skrajnej prawicy. Właśnie kilka tygodni temu podobna demonstracja odbyła się w Warszawie, a przeciwko jej nie miał podobno nic prezydent Rafał Trzaskowski. W Bydgoszczy tamę faszyzmowi położył prezydent miasta Rafał Bruski. - W Bydgoszczy nie ma zgody na antysemickie, ksenofobiczne hasła czy groźby karalne, dlatego nie wyraziłem zgody na organizacje marszu ulicami miasta przez stowarzyszenie „Bydgoskie Kamractwo Rodaków - napisał w social mediach prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Jego decyzję podtrzymał w sobotę sąd.
Przypomnimy, że od czasów wybuchu pandemii koronawirusa skrajna prawica w Polsce poczynia sobie coraz śmielej. Ma to na wpływ przede wszystkim zauważalny kryzys gospodarczy, który wręcz wspomaga wzrost poparcia dla różnych radykalnych grup. Swoje oczywiście dokłada Kreml, który poprzez wspieranie finansowane swoich agentów sieje w zachodnich społeczeństwach strach na przykład w sprawie szczepionek oraz przeciwko emigrantom z Ukrainy. To wszystko ma za zadanie zniechęcić Polaków do pomocy Ukrainie oraz wywołać w naszym kraju niepokoje oraz podział w społeczeństwie.
Na razie jak wspomniałem lider Kamratów siedzi w więzieniu, ale na wolności są ciągle jeszcze inni czołowi działacze, a rząd Prawa i Sprawiedliwości w praktyce bagatelizuje temat rosyjskiej propagandy w naszym kraju nie podejmować przeciwko żadnych większych kroków. A wojna informacyjna jest obecnie jednym ze składów konfliktu poza wojną w sensie wojskowym.
Komentarze
Prześlij komentarz