Pogoda na kwiecień: Dosyć zmienny, ale suchy
Niektóre wstępne oficjalne prognozy mówią o zimnym kwietniu. Tymczasem moje przewidywania na ten miesiąc są zupełnie inne. Kwiecień powinien być cieplejszy i suchy.
Co prawda mamy dopiero drugą połowę marca, a większość z nas zastanawia się jednak jakie będą dalsze miesiące wiosny. Na razie aura nie rozpieszcza zwłaszcza mieszkańców północnej Polski,. gdzie jeszcze do teraz marzec ma średnią poniżej normy i to dosyć znacznie, bo na przykład w Wielkopolsce i na Pomorzu Zachodnim nawet -1 poniżej średniej wieloletniej. Trochę lepiej jest w centrum i na południu kraju, gdzie średnie temperatury są zdecydowanie wyższe, nawet lekko powyżej normy. Zwłaszcza na Śląsku czy na Podkarpaciu.
Patrząc na dalszy przebieg temperatur w marcu, to trzecia dekada powinna być już o wiele cieplejsza, choć też bez większych szaleństw, a marzec na północy kraju zapisze się prawdopodobnie w normie lub lekko powyżej. Co prawda widać dalej ciąg trzech, czterech ładniejszych dni, ale od dawna przestrzegam, że przed końcem miesiąca spodziewam się jeszcze gwałtowniejszego ochłodzenia do tego stopnia, że mogą zdarzyć się nocne przymrozki oraz nawet śnieg z deszczem w ciągu dnia, a temperatura może z trudem przekraczać pięć stopni powyżej zera.
Podoba aura zapowiada się w kwietniu, dosyć zmienna temperaturowo, ale sucha. Już we wcześniejszym wpisie na temat pogody na Święta Wielkanocne zapowiadałem, że okres pierwszej dekady w prognozach widać jako dosyć chłodny z aurą na poziomie 8-10 stopni w ciągu dnia. Na szczęście będzie taki plus, że wreszcie padać, choć jeszcze początek kwietnia zanosi się na dosyć deszczowy związany ze wspomnianym powyżej dużym załamaniem na przełomie miesięcy. Większych zmian pogodowych i trwałego nadejścia wiosny spodziewajmy się dopiero po 10-12 kwietnia.
Dopiero właśnie wówczas zrobi się bardzo przyjemnie. Na przełomie drugiej i trzeciej dekady będzie taki moment, że do Polski ze względu na blokadę cyrkulacji atlantyckiej i związaną z nią południkową wymianę mas powietrza napłynie gorące powietrze z Afryki i na kilka dni na termometrach będzie nawet powyżej 20 stopni, a może nawet 25+. W myśl przysłowia jednak Kwiecień plecień, co przeplata trochę zimy, trochę lata, to pod koniec miesiąca spodziewajmy się nocnych przymrozków, także na Majówkę lub tuż krótko przed nią. Taki już niestety mamy klimat, że aura psuje się w sam raz na długie weekendy i dni wolne od pracy.
W kwietniu więc temperatura może co jakiś czas mocno skakać, co niekorzystne wpłynie na nasze samopoczucie. Dodatkowo odczuwalnie ten miesiąc będzie dla nas raczej jako taki przeciętny z krótkim wystrzałem wspomnianego ciepła po 15 kwietnia, więc raczej miesiąc zanosi się na dosyć średni pod względem aury. Plus taki, że wreszcie będzie bardziej sucho i sporo słońca, więc pod tymi względami kwiecień 2023 będzie bardzo mocno się różnił od swoich dwóch poprzedników, które były po prostu chłodne.
Komentarze
Prześlij komentarz