Zbliża się duże ocieplenie, ale tylko na tydzień

Pierwsza dekada lutego była dosyć mroźna, ale powoli zbliża się duże ocieplenie, które potrwa około tygodnia. 

Jak na razie dobrze sprawdzają się moje prognozy o których pisałem jeszcze w styczniu, że tegoroczny luty nie będzie aż taki ciepły jak rok temu. I to się potwierdziło, gdyż pierwsza dekada lutego wyszła w okolicach 0.8 stopni powyżej normy, więc niezbyt ciepło. Na dodatek nocami mieliśmy spore mrozy, które niekiedy były dosyć spore i nad ranem mieliśmy -10 stopni, a w kotlinach górskich czy w górach i na wschodzie Polski nawet -15 lub -20. Na szczęście to zimno powoli się kończy, a przed nam dosyć spore ocieplenie.

W nadchodzącym tygodniu czeka nas aura wręcz z prawdziwym przedwiośniem. Na termometrach może być nawet powyżej 8-9 stopni, a na południu i południowym-wschodzie Polski nawet powyżej 10. W połączeniu z wysoko już kooperującym słońcem spowoduje to, że odczuwalna temperatura będzie jeszcze większa, która wręcz powinna zachęcać do aktywności na świeżym powietrzu. I co najważniejsze tym razem obędzie się bez większego wiatru oraz opadów, więc aura będzie więc wyśmienita. Poczujemy na twarzach nadchodzącą wiosnę. 

Moich czytelników jednak zapewne interesuje, co dalej z pogodą, a więc jaka ona będzie w trzeciej dekadzie lutego. Otóż po tym tygodniu ciepła spodziewam się kolejnego ochłodzenia, które powinno być już tym ostatnim podczas tegorocznej zimy tak dużym spływem chłodów. Potem oczywiście w marcu i może nawet w kwietniu również spodziewam się ochłodzeń poniżej 10 i 5 stopni, ale one już nie będą tak duże jak to lutowe, a raczej będą przypominać takie siłowanie się przedwiośnia z wiosną, więc o zimie raczej już powoli zapomnimy. 

Jakiej więc powinniśmy oczekiwać pod koniec lutego? Przede wszystkim chłodnych momentów spodziewajmy się w nocy, a tutaj temperatura może spadać nawet poniżej -5 stopni. W dzień będzie dużo cieplej, gdyż to przecież już końcówka lutego i zimy, ale temperatur powyżej 5 stopni w dzień raczej nie oczekujmy. Aura zanosi się na to, że będzie podobna do typowego przedwiośnia, czyli trochę opadów deszczu, mżawki i chmur z przejaśnieniami. Dzień zrobił się już wyraźnie dłuższy co spowoduje, że o wiele wyżej wędrujące słońce przypomni o zbliżającej się wiośnie. 

Kolejnego ocieplenia spodziewam się po 26 lutego, kiedy bardziej wyraźnie wejdziemy w kierunku ciepłej pory roku. Zrobi się zdecydowanie cieplej. choć gdzie nie gdzie może popadać deszcz i może go być nawet sporo. Po tych opadach i zmianach w pierwszej dekadzie marca przyjdzie szybka wiosna.     

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.