Śnieżny armagedon nad Polską. Przestrzegałem kilka dni temu!

Jeszcze kilka dni temu mocno przestrzegałem na łamach bloga, że w tym tygodniu w Polsce mogą wystąpić groźne zjawiska pogodowe i tak też się stało.

Tymczasem większość ogólnie dostępnych portali mocno zawiodła, a część obudziła się dopiero....dzisiaj w południe, kiedy było już praktycznie po zawodach. Najbardziej Twoja Pogoda, znana bardziej jako Smroda obwieściła tytuł. - Koniec tygodnia z wyjątkowo niebezpieczną i zmienną pogodą. W piątek cyklon Piotr przynosić nam będzie śnieżyce, zawieje, ulewy i burze, a w weekend spłynie mroźne powietrze. Sprawdź prognozę i ostrzeżenia. Jeśli nie ma pilnej potrzeby, to lepiej nie wyjeżdżać w piątek (3.02) na drogi, ponieważ warunki jazdy będą fatalne. Wszystko przez cyklon imieniem Piotr wędrujący znad Pomorza przez Ziemię.

Ja już kilka dni temu przestrzegałem, że w lutym może na terenie naszego kraju dochodzić do różnych trudnych zjawisk pogodowych oraz sporych anomalii temperatur. I co ciekawe te przewidywanie dosyć szybko się sprawdziły, bowiem już dzisiaj w piątek nad Polską przechodził od rana śnieżny niż Piotr, który przyniósł spore opady śniegu. Na Kujawach i Pomorzu spadło kilkanaście centymetrów białego puchu, a w niektórych regionach Polski nawet kilkadziesiąt. Opady oczywiście powodowały znaczące utrudnienia na drogach oraz w drodze do pracy i szkoły. 

Tak było chociażby w mojej rodzinnej Bydgoszczy. Sytuacja na lokalnych drogach od samego rana była bardzo trudna. Na osiedlu Osowa Góra jeden z miejskich autobusów się...złamał i zablokował na kilka godzin ruch w obu kierunkach przy wjeździe do miasta z kierunku Nakła i Piły. W samym centrum miasta przy ulicy Gdańskiej tramwaj przy skręcie wykoleił się z szyn, przez co mocno również zakorkował ruch w newralgicznym punkcie Bydgoszczy. Zablokowana była droga w Ostaszewie koło Torunia. Kierowca nie utrzymał pojazdu na jezdni i dachował. Dostaliśmy także informację, iż z racji śniegu nie da się wyjechać z góry w Kaszczorku.

Oprócz mnie przed ciężką aurą przestrzegał tylko portal Fani Pogody oraz Królowa Blog, więc informacji o zagrożeniach pogodowych trzeba niestety szukać w mniej znanych mediach internetowych, gdyż duże jak zwykle starają się mówić ludziom tylko to, co chcą usłyszeć. A według mnie to nie koniec pogodowych atrakcji w tym miesiącu, gdyż uważam, że jeszcze przynajmniej z dwa razy doświadczymy bardzo niemiłych niespodzianek. Jedną pod koniec lutego w sprawie nadejścia chłodów związanych z rozbiciem SSW pod koniec stycznia, a wcześniej być może również kolejnej porcji silnych wichur i dużych opadów.  

Na większy spokój w pogodzie poczekamy do marca, gdyż od dawna pisałem, że właśnie już w pierwszej dekadzie miesiąca spodziewam się wczesnego nadejścia wiosny. I to chyba będzie jedyna dobra wiadomość, bo sama wiosna również będzie dla nas ciężka pod względem politycznym i gospodarczym.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.