Konfederację czeka rozpad i upadek, zastąpi ją Agrounia
Wygląda na to, że również w Polsce czas populistów dobiega końca i doskonale to widać na przykładzie skrajnie prawicowej Konfederacji.
W najbardziej skrajniej partii w Sejmie co jakiś czas dochodzi do wojenek partyjnych. A to z tego względu, że do niedawna to ugrupowanie stwarzało aż cztery partie. W tym tak radykalni członkowie jak Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun. Oprócz nich znajdowało się tam jeszcze Ruch Narodowy oraz tzw Wolnościowcy, odprysk od partii Nowej Nadziei, dawnej Korwin, którzy pokłócili się z nowym szefostwem partii i założyli własne ugrupowanie. Na tym jednak walka się nie skończyło, bo doszło do radykalnych rozwiązań.
Otóż w miniony poniedziałek lider Artur Dziambor i jego koledzy zostali wyrzuceni z samej Konfederacji. - Wolnościowcy opuszczają z dniem dzisiejszym Konfederację, Wolnościowcy zakładają swoje własne koło i tym samym jest to koniec Konfederacji. Jest to koniec tej Konfederacji jaką znamy, koniec tej Konfederacji, na jaką się umawialiśmy - pluralistycznej, która miała aspiracje do tego, żeby być merytoryczną opozycją, tymczasem najbardziej merytorycznych posłów obecnie wyrzuca, zostawia za to spadochroniarzy i gawędziarzy - powiedział w poniedziałek Dobromir Sośnierz.
Jak widać wobec powyższego to moim zdaniem pierwsze oznaki rozpadu Konfederacji. Nie od dziś wiadomo, że ponadto dochodzi do ostrych spięć pomiędzy Grzegorzem Braunem i Ruchem Narodowym, gdyż te partie i liderzy delikatnie mówiąc mają zupełnie inne poglądy w wielu sprawach. na przykład w wojnie na Ukrainie. Braun od dawna jest podejrzewany, zresztą raczej słusznie o bycie ukrytym agentem rosyjskim, który realizuje cele propagandowe i informacyjne Moskwy, podobnie zresztą jak Janusz Korwin-Mikke oraz inne środowiska okołokonfederackie jak rodacy Kamraci aktora Wojciecha Olszańskiego.
Co więc dalej czeka Konfederatów? Już teraz ich poparcie balansuje w wielu sondażach na pozycji progu wyborczego 5%. A na dodatek prawdopodobnie z tego co wiem, to po rewolucji w Moskwie i obaleniu Putina wypłyną z Kremla ciekawe dokumenty wśród których poznamy opłacanych agentów rosyjskich w krajach zachodnich, w tym również w Polsce, a Amerykanie u nas otworzą nową Berezię Kartuzką, tylko tym razem tan znajdzie się miejsce nie dla działaczy lewicowych, a właśnie głównie skrajnej prawicy oraz też Koalicji Obywatelskiej i PiS.
A kto zatem zastąpi Konfederację na scenie politycznej? Wszystko wskazuje na to, że...Agrounia. Pod przewodnictwem Michała Kołodziejczaka. Jowisz ma Marsie i Medium Coeli sprawi, że zacznie przejmować ludowy elektorat PiS i PSL. Polityk ten odegra w przyszłości ważną rolę i niemal na pewno otrze się o szczyty polskiej polityki. Wygląda więc na to, że zarówno na świecie i także w Polsce kończy się era prawicowych populistów.
Komentarze
Prześlij komentarz