Kolejne problemy polskich klubów. Czy uratują Industrię Kielce?
Industria Kielce, Legionovia Legionowo i ŁKS Lagów to drużyny, które w ostatnim czasie wycofały się z rozgrywek lub mają spore problemy finansowe.
Coraz gorsza sytuacja gospodarcza naszego kraju powoduje, że dotyka to również sportu. A wiadomo, że w kryzysie firmy będą przede wszystkim cięły pieniądze na promocję, czyli również na sport. I to już powoli zaczyna odbijać się na niektórych zespołach w Polsce. W ostatnim czasie z rozgrywek musiały się wycofać III-ligowy ŁKS Lagów oraz siatkarska Legionovia Legionowo. Problemy dotknęły również taką potęgę jak Industria Kielce, która jest jednym z naszych nielicznych drużyn, które liczą się w rozgrywkach pucharowych w Europie i co sezon sięgają po najwyższe laury nie tylko na krajowych parkietach.
Najpierw z rozgrywek wycofał się ŁKS Lagów, który po rundzie jesiennej był rewelacją rozgrywek i doskonale radził sobie nawet z tak finansową potęgą jak Wieczysta Kraków naszpikowana byłymi reprezentantami Polski, która miała przecież w cuglach awansować do II ligi. LKS po piłkarskiej jesieni był liderem rozgrywek z kilkoma punktami przewagi nad resztą stawki. Niestety, klub był zmuszony wycofać się z rozgrywek, a przyszły sezon rozpocznie w lidze okręgowej. W ostatnich dniach trwały jeszcze próby znalezienia nowych sponsorów, ale spełzły one na niczym.
- Na pewno jest żal, bo udało się zbudować bardzo dobry zespół. W piątek wieczorem spotkam się z zawodnikami, podziękuję im za pracę i serce, które włożyli grając dla mojego klubu. Będę robił wszystko, żeby uregulować zaległości, które są wobec piłkarzy. Dla mnie zawodnicy i trenerzy zawsze byli najważniejsi. I nie chcę, żeby któryś z nich idąc do innego klubu mówił, że ŁKS Probudex Łagów zalega mu pieniądze, nawet pięć złotych. Zawsze tego pilnowałem i to się nie zmieni - podkreślił prezes Marek Brudek w specjalnym komunikacie dla mediów.
Podobne problemy spotkały Legionovię. Drużyna z siatkarskiej Orlen Ligi również była zmuszona wycofać się z rozgrywek. Rok temu rewelacja ligi. Zespół domykający serię 10 zwycięstw z rzędu, będący postrachem największych i aspirujący do medalu najwyższej klasy rozgrywkowej. Teraz po tym zostały tylko wspomnienia. Problemem okazały się zbyt spore zaległości wobec trenerów i zawodniczek klubu. W ostatnich latach opóźnienia w wypłatach zdarzały się wręcz nagminnie, aż w końcu zarząd był zmuszony powiedzieć pas. Wiele siatkarek i pracowników klubów do dziś nie dostało należnego wynagrodzenia.
W ostatnich tygodniach głośno jest o problemach Industri Kielce. Zespół jeszcze przecież kilka sezonów temu wygrywał Ligę Mistrzów w piłce ręcznej po wycofaniu się ze sponsorowania firmy Van Pur może stracić jeszcze w tych rozgrywkach najlepszych zawodników i trenera Talanta Dujszebajewa. Najlepsi gracze już teraz dostają propozycję transferów do innych czołowych europejskich drużyn. W lidze też idzie średnio, bo liderem jest odwieczny rywal Orlen Wisła Płock. Obecnie w Kielcach trwają gorączkowe poszukiwania sponsorów tym bardziej, że klub nie dostaje w ogóle pieniędzy od miasta z uwagi na konflikt prezydenta Kielca Bogdana Wenty z trenerem i działaczami zespołu.
Oby klub w Kielcach udało się uratować, gdyż w przypadku upadku byłaby to spora strata dla całego polskiego sportu. Choć szczerze mówiąc wiosną i latem spodziewam się kolejnych problemów polskich klubów i wcale się nie zdziwię jak zarządy różnych lig będą miały problem ze skompletowaniem wszystkich chętnych do gry.
Komentarze
Prześlij komentarz