Czy będzie atak zimy w przyszłym tygodniu?
Niektóre modele pogodowe zaczęły w środę wyrzucać prognozy sporego mrozu w przyszłym tygodniu, ale według mnie na to trzeba będzie jeszcze poczekać.
Jeszcze we wtorkowym wpisie napisałem, że w przyszłym tygodniu spodziewam się siłowania przedwiośnia z zimą. Także oczekuję co najwyżej temperatur przez zero, a środowe prognozy mówią nawet o całodobowym mrozie w całym kraju do -5 stopni w dzień i -20 stopni w nocy. Sytuacja miałaby mieć związek z rozrostem wyżu rosyjskiego i rozpadem SSW. Rozpad wiru stratosferycznego powoduje właśnie zakłócenia przepływu ciepłego powietrza i spływ arktycznych mas powietrza na umiarkowane szerokości geograficzne około od 5 do 8 tygodni od samego wydarzenia, więc trochę czasu to trwa.
Dlatego jeszcze sam w swoich prognoz nie widzę na przyszły tydzień aż tak mocnego ataku zimy. Bardziej jak napisałem powyżej powinniśmy oczekiwać mało przyjemnej aury w okolicach zera stopni w dzień i takiej przeplatanki raz cieplej, raz chłodniej. Jeśli zima miałaby uderzyć w Polskę, to głównie w rejony wschodnie i południowo-wschodnie i raczej nie obejmie swoim zasięgiem całego kraju. Także na razie moim zdaniem o szybkim ataku zimy obecnie na razie nie mamy co myśleć, gdyż czeka nas bardziej aura na pograniczy przedzimia bądź przedwiośnia.
Atak zimy oczywiście nadejdzie w lutym, ale jak wspomniałem najwcześniej w okolicach 15-20 lutego. Według moich wstępnych tarotowych i astrologicznych wróżb ten epizod z chłodnym powietrzem potrwa około 9-10 dni, a więc praktycznie do końca miesiąca. Według mnie będzie to największy atak mrozów w tegorocznym okresie zimowym, nawet zdecydowanie większy niż ten z drugiej dekady grudnia, kiedy południowa i wschodnia Polska męczyła się ze sporymi opadami śniegu oraz lekkim mrozem. Tym razem zima ogarnie cały kraj. Czy nadejdą wtedy opady śniegu? Prawdopodobnie nie, gdyż nastanie suchy mróz, który jest szczególnie groźny dla roślin.
Wówczas w nocy w trzeciej dekadzie lutego należy oczekiwać nawet do -25 mrozu, a w dzień niewiele więcej jak -5. Także ten atak zimy będzie, ale dopiero za kilkanaście dni. I nie powinniśmy nim się martwić, gdyż właśnie zazwyczaj ostra zima w drugiej połowie lutego powoduje, że dosyć szybko nastaje wiosna i to bez spływów zimnego powietrza i tak zwanych incydentów zimowych. Sam właśnie to prognozuję na ten rok. Wiosna 2023 powinna właśnie przyjść dosyć szybko, bowiem już na początku marca, choć jeszcze z różnym obliczem, gdyż ładniejsze dni będą się mieszać z cieplejszymi i suchymi. Pełnia wiosny dopiero od początku kwietnia.
A na razie do przyszłego weekendu czeka nas mało przyjemna aura z przechodzącymi często niżami wtórnymi i wichurami oraz przelotnymi opadami śniegu i deszczu ze śniegiem. Większe uspokojenie pogody przyjdzie dopiero w sobotę.
Komentarze
Prześlij komentarz